Niestety wg prognoz synoptyków w "łikend" ma być gorąco:( Jedyna pociecha, że trasa biegu w Imielinie biegnie wokół zbiornika wody pitnej hi,hi... jak stoi w regulaminie:)
W leciutkich "Najkach" szybsze odcinki biega się rewelacyjnie:) Znajomi z biegowej ścieżki byli dziś wyraźnie zdziwieni he,he... Zazwyczaj tuptam spokojnie, a szybsze treningi staram się robić na mniej uczęszczanych ścieżkach. Niestety po ostatnim deszczu zieleń na drzewach i krzewach tak wybujała, że trudno się przedrzeć przez krzaczory:(
Wczoraj było wolne od biegania, a w zamian wygibasy, czyli cotygodniowa gimnastyka. Dlatego z rana już trochę głodny biegania z radością poprzebierałem szybciej nogami;)
Jutro koniec czerwca i nie biegam:( więc mogę zamknąć miesiąc:
- Osiemnaście treningów biegowych.
- jeden start w Węglowicach
- niezliczona ilość endorfin;) i niezmierzone pokłady dobrego humoru:)