moje ulubione przebieżki:)) Co prawda krótsze niż zwykle, ale zawsze;) Dzisiaj dzień z dyżurem. Z rana trochę przyspałem i potem wszystko "na biegiem" hi,hi...
Po śniadaniu kolanko całkiem, całkiem, więc wypad na "Bałtyk". Runda dookoła "Bałtyku" i "Adriatyku" i na mojej ścieżce dziesięć razy szybko wolno, szybko wolno:) Najpierw ostrożnie, lecz kiedy okazało się, że kolano akceptuje he,he... takie akcenty mogłem iść na całość hi,hi...
Dziwne, bo nie ma jako takiego bólu tylko dyskomfort. Zauważyłem dziś, iż najbardziej moje kolano nie lubi "spacerów farmera" czyli noszenia ciężarów na dłuższa metę;)
Ruchowo nie ma ograniczeń, ale jest takie niepewne i je "czuje".
Fajnie było! i co najważniejsze po bieganiu było lepiej niż przed he,he... Krótko, lecz nawet siódemka lepsza jest niż zero nieco szybszego przebierania nogami;)
Cytat dnia:
„Nie możesz zatrzymać fal, ale możesz nauczyć się surfować.”
- Jon Kabat-Zinn
Przysłowia na dziś:
- „Częste deszcze w całym maju chleb i siano nam dawają”
- „Jeśli w maju deszcze na dworze, to jesienią chleb w komorze”
- „Póki w maju wiatr z północy, ma się u nas zimno w nocy”







































