"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

sobota, 16 września 2017

tak, czy owak...

                        norma założona wykonana, chociaż plany jak to zawsze z planami bywa sobie, a życie sobie he,he...
Punkt siódma, pochmurno i jedenaście kresek nad zerem na termometrze. Z jaq_bem ruszamy na Bialską. Na Klasztornej ślady dzisiejszej pielgrzymki leśników;) W Alei Brzozowej pusto i cisza jak "makiem zasiał" nawet ptaki nie świergocą:( 
Robimy pętle za Sanktuarium Krwi Chrystusa i pierworodny musi z racji wyjazdu wracać:( a ja lecę drugie kółko:) Potem jeszcze trzecie i zaczyna padać. Myślę skoro zaraz będę zmoczony to lecę nad "Adriatyk" popływać he,he... Woda nadal cieplejsza niż powietrze:) Pasowałoby zmierzyć temperaturę. Ciekawe ile ma stopni? 
Kąpiel w deszczu jest fantastyczna:) dookoła głowy krople rozbryzgują się o powierzchnię wody, a chłodne powietrze zachęca do pełnego zanurzenia:)
Popływałem pół godzinki i gdy już miałem się zbierać jakiś poczciwy wędkarz zatroskany moim zdrowiem zaczął biadolić: "panie połamie pana taka zimna woda" albo dostaniesz pan zapalenia płuc" Rzuciłem - nie będzie tak źle, zimą się kapię przy mrozie i jakoś "złego diabli nie biorą" hi,hi... 
Gdy zacząłem się ubierać bez wycierania w ciuchy pokiwał
tylko głową i pokwękiwał: "człowieku nie masz ręcznika i mokry, w mokrym ubraniu będziesz wracał do domu? Przecież Cię przewieje" Odparłem - mam blisko, poza tym pobiegnę, więc się rozgrzeje. Niech się Pan nie martwi nic mi nie będzie:) Miłego dnia! 
Swoją droga są jeszcze Ludzie, Którzy przejmuję się drugim człowiekiem:)
Podsumowując tydzień. Z dzisiejszymi 23 kilometrami przebieg w sześciu wyjściach 60km. Jest dobrze!

archiwum