
Było dzisiaj zresztą jak zawsze he,he... rewelacyjnie:)
Aura mało zimowa:( lecz siła wyższa. Dalej czekamy na śnieg i mróz! Wieczór Sylwestrowy zbliża się wielkimi krokami, więc nie ma się co rozpisywać;)
Wszystkim życzę wszelkiej pomyślności w Nowym Roku i oby nie był gorszy niż obecny czego i sobie życzę;)
Grudzień z końcówką roztrenowania, więc tylko 169 kilometrów w dwudziestu wyjściach. Dziewięć morsowań:) Pięćdziesiąt dziewięć kilometrów w dwunastu marszach oraz dwieście dziesięć minut na rowerze stacjonarnym.