"Zdrowie tak jak pieniądze zdobywa się w pocie czoła.
A
ktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną dobrego stanu zdrowia
Nie dlatego przestajesz się bawić, bo się starzejesz. Starzejesz się, bo przestajesz się bawić"


poniedziałek, 31 sierpnia 2026

sierpień...

                          zakończyłem moim pseudo duathlonem he,he... Słońce wstaje coraz później, więc poszedłem w jego ślady hi,hi... i też wstałem nie o piątej, a piąta trzydzieści;)
Tak jak ostanio i jeszcze wcześniej dobieg nad "Adriatyk" dwa kilometry. Potem pływanie i powrót. W sumie piąteczka na koniec miesiąca. Fajnie było! Temperatura letnia +16:) Woda chłodniejsza i dobrze:))
Dzisiaj na kąpielisku miałem towarzystwo łabędzi he,he...
Koniec miesiąca zatem podsumowanie:
76 km w trzynastu wyjściach. Cienko:( ale z drugiej strony w  czasie walki z kolankiem to i tak dobrze;) Siedemdziesiąt cztery kilometry wychodzone. Cztery cotygodniowe gimnastyki. Dziewięć sesji na rowerku stacjonarnym i dwanaście pływań o poranku.
Na razie wróciłem do biegania co drugi dzień. Kilometraż minimalny i tempo też hi,hi... Najważniejsze jednak, że posuwam się do przodu he,he... 
Cytat dnia:

„Sukces to drabina, po której nie sposób wspiąć się z rękami w kieszeniach.” 
-  Philip Wylie

Przysłowia:
  • „Ostatni sierpnia zapowiada, jaka pogoda na wrzesień wypada”
  • „Pierwszy września pogodny, w zimie czas wygodny”
  • „Dzień świętego Idziego, gdy się wypogodzi, 
  • cztery niedziele potem pogodą dogodzi”
  • „Gdy na święty Idzi ładnie, śnieg na pewno późno spadnie”

piątek, 28 sierpnia 2026

nie chwal...

                                dnia przed zachodem słońca głosi stare polskie przysłowie. No właśnie! Pochwaliłem kolano, ucieszyłem się i w nocy znów mi dokuczało:(
Wczoraj zrobiłem cotygodniową gimnastykę, czyli wygibasy i na razie jest dobrze. Dziwne nie boli po bieganiu, gdy może czuć się zmaltretowane he,he... Tylko po jakimś czasie. Ćwiczenia i rozciąganie pomaga. Przy czym nie ma ograniczenia bólem. 
No nic! Dzisiaj obudziłem się przed piątą. I ponownie poranny duathlon hi,hi... Trzykilometrowy dobieg na kąpielisko "Adriatyku". Pływanie i trójka z powrotem. W sumie sześć kilometrów. W całym tygodniu dwadzieścia kilometrów w trzech wyjściach:) Mizeria;) jak słowo daje.
Dziś po ostatnich zimniejszych nocach woda zdecydowanie chłodniejsza. Fajnie było!
Jutro jedynie rowerek. A w niedziele wolne. Kto ma to ma. Niektóre Bidoki muszą do roboty, bo idiotyczna niedziela handlowa wypadła:((
Formy brak:( kolanko co rusz kozaczy;) a Moja Lepsza Połowa, czyli mój osobisty menadżer, dyrektor sportowy itd. kusi mnie startem he,he... Dystans bezpieczny 1939 metrów. Formuła raczej na zaliczenie. Do tego limit czasu dla żółwików hi,hi...
V Bieg Bohaterów Kaszubskich w sam raz dla mnie truchtacza, dreptacza slow joggera he,he...
Cytat dnia:
" Geniusz to jeden procent inspiracji i dziewięćdziesiąt dziewięć procent potu 
- Thomas A. Edison
Przysłowia:
  • „W sierpniu mgły w górach - mroźne Gody, 
  • kiedy mgły w dolinach - to wróżba pogody”
  • „Dużo grzybów sierpniowych, dużo zawiei śniegowych”
  • „Sierpień pogodny jest dla winogron wygodny”

środa, 26 sierpnia 2026

Mamy Święto...

                                        dzisiaj:) 
Jak mawiał św. Augustyn: "Jeśli Pan Bóg będzie na pierwszym miejscu  to wszystko inne będzie na właściwym miejscu" Dlatego dzisiaj zamiast porannego duathlonu - bieganie + pływanie Msza święta na Jasnej Górze. Potem obowiązki rodzinne, obiad i dopiero o czternastej w pełnym słońcu szybsze przebieranie nogami hi,hi... 
Faktycznie nieco szybsze he,he... Bo po czterech kilometrach pierwszy raz od niepamiętnych czasów;) zrobiłem na "Bałtyku" serie dziesięciu przebieżek:)) Pierwsze bardzo ostrożnie, ale drugie pięć jak za dobrych czasów hi,hi... Ostatnie śmigałem w czerwcu zanim zacząłem oszczędzać kolanko he,he...
Fajnie było! Pierwsza od nie wiem kiedy wreszcie ósemka:)) 
Na wieczór zaproszenie na imprezę, więc trzeba się sprężać;) Jutro rowerek, a w piątek jak Bóg da mój poranny "duathlon" hi,hi...
Cytat dnia:
"Matko Boska Częstochowska,
prowadź nas do nieba bram,
bądź nam zawsze Matką drogą 
i do Syna Twego prowadź"
Przysłowia:
  • „Kto latem pracuje, zimą głodu nie czuje”
  • „Kiedy w sierpniu spieka wszędzie, zima długo białą będzie”
*************
Aha, na koniec kolejny bochenek z "frajera" Tym razem 100% żytni.

poniedziałek, 24 sierpnia 2026

morsowanko...

                                          letnie hi,hi... Temperatura powietrza o piątej plus dziewięć stopni, a na "Bałtyku" pewnie jeszcze niższa;) Na szczęście woda cieplutka he,he... Gorzej po wyjściu z wody hi,hi... Natomiast pworót na "mokro" to już wyzwanie he,he...
Tradycyjne pobudka o piątej, kiedy za oknem niestety jeszcze ciemno:( Dwadzieścia minut później wypad! Pytany byłem ostatnio czemu tak długo się zbieram do wyjścia. Ano trzeba "przewinąć małego", umyć zęby, wypić szklankę ciepłej wody i trochę się rozruszać w ramach rutynowej rozgrzewki;)
Prawie trójka wyszła nad "Adriatyk", a tam jak w termach hi,hi... 
Popływałem w mgiełce oparów i po wyjściu zrobiłem kolejne trzy kilometry na rozgrzewkę he,he...
Było rewelacyjnie, chociaż wcale nie chciało mi się wychodzić z wody;)  na koniec odwiedziły mnie para łabędzi z młodymi:)
Szósteczka na otwarcie nowego tygodnia:) Akumulatory załadowne endorfinkami:)) Trzeb się cieszyć takim cudownym porankiem, bo jesień się zbliża wielkimi krokami he,he...
Żeby nie było za dobrze to lewe kolano prawie odpuściło, a pojawił się ból prawego rozcięgna podeszwowego:( 
Jak to mawiał mój biegający kolega: * biegacza zawsze coś napi.....a* hi,hi...
Cytat dnia:
„Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia, a jakaś niewidzialna ręka nam je przekreśla. Nie mamy wtedy żadnego wyboru. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro?”
-Phil Bosmans
Przysłowia:
  • „Bartłomiej ukazuje, jaka jesień następuje”
  • „Bartłomieja świętego dzień w jakiej nastaje porze, 
  • taką jesień bez uchyby daje”
  • „Bartłomieja słota, z łyżki deszczu ceber błota”
  • "Jaki dzień Bartłomieja, takiej jesieni nadzieja"
  • "Kiedy do Bartłomieja bocian u nas trwa mnogi, 
  • tedy zima lekka będzie i opał niedrogi."
  • „Na Ludwika (25.08) zboże z pola umyka”
  • „Gdy na Luizy (25.08) ładnie, śnieg późno spadnie”

piątek, 21 sierpnia 2026

jeszcze...

                        inaczej he,he... chociaż na tej samej trasie i na sześć kilometrów:)
Tradycyjnie;) pobudka 5:00 i dwadzieścia minut później kierunek "Bałtyk". Trochę improwizacji i po trzech kilometrach poranne pływanie w "Adriatyku". Dziś na termometrze +18, więc nie było zjawiskowego parowania wody:( Super aura, a w parku Lisiniec pusto. Oprócz jednego wędkarza i jednej psiarki, ani żywej duszy;) I to mi się podoba hi,hi... Kolano współpracowało świetnie:) Nawet przez moment zegarek pokazywał 6min./km:)) Tak wiem! Dla ścigantów to śmiech na sali he,he... Lecz dla mnie przy ostatnimi czasy slow joggingu to światełko w tunelu:)
Kapitalnie było dzisiaj! Woda przyjemnie chłodna, a temperatura otoczenia sielankowo ciepła.
Co prawda o piątej gdy dzwoni zegarek na dworze jeszcze ciemno:( Dlatego coraz trudniej wyleźć z pieleszy hi,hi... 
Jednak kiedy wybiegam jest już szarówka.
W tym tygodniu w trzech wyjściach już;) siedemnaście kilometrów. Powoli pnę się w górę he,he... Ech, do niedawna było 40/50. Czasem miesięcznie ponad dwieście. 
*Nic to*! mawiał Wołodyjowski;) Czasu się nie zatrzyma. Lata lecą i choć duch silny to ciało słabe.
Cytat dnia:
„Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, 
na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy.” 
-  św. Jan Paweł II
Przysłowia na dziś:
  • „Jeśli piękny sierpień, gotuj sobie chłopku kieszeń”
  • „Kto w lecie nie orze, nie sieje, w zimie z frasunku niszczeje”
    • „Gdy słońce z grzmotem w znak Panny wchodzi, 
    • zapowiedź to niepogody długiej i powodzi”
    • „Gdy księżyc w Pannie o grzmoty, pięćdziesiąt dni pluszczą słoty”
    • ******
    • Wschód słońca: 05:40, zachód słońca: 19:52. 
    • Dzień trwa 14 godz. 12 min, jest krótszy od najdłuższego o 2 godz. i 19 min. i jest dłuższy od najkrótszego o 6 godz. i 15 min. 
    • (Czasy podano dla lokalizacji Częstochowa).

środa, 19 sierpnia 2026

inaczej...

                      niż w poprzednich wyjściach;) i kilometr więcej he,he... Niezmienne tylko godzina, miejsce i pływanie w oparach zjawiskowej mgiełki na powierzchnią wody w "Adriatyku" hi,hi...
Szóstka na przełamanie hi.hi... i znów zaskoczenie... Kolano jakby go nie było he,he... Ale dyskomfort przeniósł się wyżej na udo. Nie jest to ból, a raczej pulsowanie w udzie i trudno to określić gniecenie, punktowe dziabanie;)
Mam nadzieje, że poprzednie wyjście z piąteczką + pięciokilometrowe chodzenie było ostatecznym przełomem na drodze ku lepszemu hi,hi...  
Dzisiaj było rewelacyjne! Temperatura powietrza +12. Woda cieplejsza skoro znów parowała. Można zatem powiedzieć kolejne letnie morsowanie he,he...
Jutro cotygodniowe wygibasy;) czyt. gimnastyka:)
Aha wczoraj w ramach drugiej pasji pieczenie we "frajerze" chlebka pszenno orkiszowego na oliwie z ziołami po suszonych pomidorach;)
Cytat dnia:
„Idź przez życie z podniesionym czołem, a nie z zadartym nosem.” 
-  Magdalena Samozwaniec
Przysłowia:
  • „Jeżeli w sierpniu gorąco będzie, to zima w śniegi długo zasiędzie”
  • „Jeśli na Bernarda (20.08) ziemia twarda, to będzie zima harda, 
  • a jak miękka to lekka”

poniedziałek, 17 sierpnia 2026

piątki...

                  dreptam od ostatniego dnia lipca;) na tej samej trasie. Dzisiaj już ósma z kolei. Każda połączona z porannym pływaniem w "Adriatyku". Fajne są te aktywne powitania nowego dzionka:) Zwłaszcza, że temperatury w ciągu dnia nie są specjalnie przyjazne szybszemu przebieraniu nogami he,he... Jednak brakuje mi takiej wolności biegackiej, gdy mogę wybierać trasy na zasadzie gdzie oczy poniosą hi,hi... 
Kolano niby pozwala biegać... Nawet w nowych butach chwilami szybko (jak dla mnie;) Niemniej czasami ni z tego ni z owego się przypomina:( 
Dziś też najpierw piątka na "Bałtyku" super. Potem taki sam dystans wychodzony przed obiadem. A po południu przez krótki czas dało się we znaki:( Moja Lepsza Połowa twierdzi, że na deszcz he,he...
Turlam się co drugi dzień;) więc jutro nie biegam. Będzie gimnastyka lub rowerek w zależności jak obowiązki pozwolą.
Podoba mi się aktywne otwarcie dnia, bo śniadanko przygotowane przez MLP smakuje wybornie:)) Niestety kiedy budzę  się o piątej jest ciemno:( Wschód słońca 5:22 jak wychodzę z domu. Przykro, ale dzień mamy już krótszy od najdłuższego o 2 godziny dwanaście minut:(
A mnie jest szkoda lata hi,hi...
Cytat dnia:
"Nawet z pozoru najdziwaczniejsza, najskromniejsza pasja jest czymś bardzo, ale to bardzo cennym." – Stephen King
Przysłowia na dziś:
  • „Jacek gdy suchy, rozprasza jesienne pluchy”
  • „Jeśli w dniu Jacka nie pada, suchą jesień zapowiada”
    • „Żołędzie pełne i białe, przyszłe lato doskonałe”
    • „Co się w lecie zarobi, tym się w zimie żyje”

piątek, 14 sierpnia 2026

rozprawiczyłem...

                                       nowe bambosze biegowe hi,hi... Za iście bambochy, bo jeszcze w tak miękkich butach nie biegałem he,he... Syn Jakub wynalazł niubalansy 1080 w dobrej cenie i mnie namówił;) Teraz będziemy biegać w jednakowych biegówkach:) 
Pierwsze wrażenia po pięciu kilometrach niesamowicie lekkie:) Amortyzacja taka, że zastanawiałem się przed wyjściem, czy aby da się szybciej poprzebierać nogami he,he... Niepotrzebnie! Są tak sprężyste, że po długim okresie truchtania dzisiaj wreszcie trochę pobiegałem;)
Dziś jak ostatnio. Piąta pobudka i dwadzieścia minut później run na "Bałtyk" Dwa kilometry dobiegu nad "Adriatyk" i kapitalne pływanie o poranku na pustym o tej porze kąpielisku he,he... 
Powrót trochę naokoło hi,hi... i trójeczka na liczniku:) Temperatura powietrza o piątej czternaście kresek powyżej zera. Też woda parowała w zbiornikach, ale nie tak jak w środę. Pewnie dlatego, że nie tak ciepła jak ostatnio;)
Nóżka podawała;) kolano? zapomniałem he,he... czyli warto było zainwestować w NB;)
Fajnie było:))
i Święto Wojska Polskiego
Cytat dnia:
"Wniebowzięcie Maryi to jakby ukoronowanie wszystkich tajemnic Jej życia... ostatecznie bowiem nie śmierć, ale życie ma ostatnie słowo." – św. Jan Paweł

Przysłowia:

  • „Gdy z początku sierpnia skwar trzyma, zwykle bywa długa i śnieżna zima”
  • „Na koniec sierpnia śniegiem okryte góry, jesień bez chmury”
  • „Gdy na Wniebowzięcie Panny ciepło dopisuje 
  • to ciepły i pogodny koniec lata obiecuje”
  • „Od Wniebowzięcia miej w stodole połowę żęcia”
  • „We Wniebowzięcie Panny Marii słońce jasne, będzie wino godnie kwaśne”

Szukaj na tym blogu:

Translator

...łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną, a ziemią..." Rdz.9,13

...łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną, a ziemią..." Rdz.9,13