"Zdrowie tak jak pieniądze zdobywa się w pocie czoła.
A
ktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną dobrego stanu zdrowia
Nie dlatego przestajesz się bawić, bo się starzejesz. Starzejesz się, bo przestajesz się bawić"


poniedziałek, 29 czerwca 2026

jeden...

                     wielki wybieg dla psów:( Kiedyś o poranku na plaży spotykałem biegaczy, kijarzy, a teraz tylko psiarzy:( I to nie prowadzi facet jednego psiura, ale trzy. Kobitka nie jednego tylko dwa. W dodatku "prowadzi" nie znaczy na smyczy, lecz samopas:( Burki sikają, srają, a potem dzieci bawią się w psich odchodach:( Ponadto co drugi kundel leci mi pod nogi:( Oczywiście właściciele czworonogów szczęśliwi, uśmiechnięci,  bo on chce się przywitać i pobawić:( Ale k......a ja nie chce!!!! Żeby mnie psiska obwąchiwały, albo zatrzymywały. O ile dobrze pamiętam dawniej był zakaz wprowadzania psów na plażę za wyjątkiem miejsc wyznaczonych. No tak teraz pies to członek rodziny ważniejszy od innych ludzi:( Nawet dzieci:(
Dziś niestety pożegnalne udeptywanie plaży na dystansie pięciu kilometrow;)
Było rewelacyjnie:)) Zresztą jak zawsze na ORCE_e he,he... Uwielbiam te poranne truchty zakończone kąpielą w solance hi,hi... Cieszę się, że kolanko dało radę:) Dziękuję Bogu, bo upały afrykanskie, a my wcześniej urodzeni znieśliśmy je całkiem nieźle.
Cóż trzeba wracać na "stare śmieci" he,he...
Cytat dnia:
„Wykorzystuj takie talenty jakie posiadasz;
 lasy byłyby bardzo ciche, gdyby nie śpiewałyby w nich żadne ptaki
 oprócz tych, które śpiewają najlepiej."
-Henry van Dyke
Przysłowia na dziś:
„Gdy Piotr z Pawłem w deszcz uderzy, słońce za mgłą tydzień leży”
„Gdy święty Piotr z Pawłem płaczą, 
ludzie przez tydzień słońca nie zobaczą”
„Kiedy święty Piotr grzeje, za wiosną jeszcze trzykroć kur zapieje”

sobota, 27 czerwca 2026

tegoroczna...

                         ORK_a, czyli obóz regeneracyjno kondycyjny zmierza końcowi;) Tym razem z naciskiem na regeneracje he,he... Nie cioram jak poprzednimi razy codziennie po plaży,  żeby kolano się nie zbuntowało. Nie "krzyczy", więc co drugi dzień tuptam piąteczkę i na koniec dla relaksu biorę kąpiel w chłodnej wodzie hi,hi... 
Uwielbiam te wczesno poranne truchtania na bosaka po piasku i pluskanie w morskiej wodzie:))  Cisza, spokój, pusta plaża i brak ludzi;) Rewelacyjne klimaty! Czasem dostrzega się rzeczy, których w ciągu dnia w tłumie plażowiczów nie sposób zauważyć.  
Dzisiaj na przykład znalazłem butelkę z listem;) 
W ciągu tych kilku dni codziennie spotykam Panią z pieskiem i oczywiście życzymy sobie dobrego dnia:)
Kapitalne są te poranki:)
Cytat dnia:
"O życiu biednych nie zapomnij, Panie"
Ps 74 (73), 1b-2. 3-4. 5-7. 20-21)
Przysłowia:
Czerwiec grudniową pogodę głosi, lipiec dla stycznia wróżbę przynosi.
Czerwiec się czerwieni - będzie dość w kieszeni.

środa, 24 czerwca 2026

dzięki...

                         Bogu po dniu przerwy udało się nieco szybciej poprzebierać nogami:) Cieszę się jak nie wiem co he,he... Bo przedwczoraj wystraszyłem się nie na żarty, że kolano już nie pozwoli biegać.
Dzisiaj wyszedłem z duszą na ramieniu hi,hi... Lecz niepotrzebnie;) Niezbyt przyjemnym brzegiem morza wydeptałem ślad do Mechelinek i z powrotem:) 
Przykładnie odrabiam ćwiczenia i wygląda jest efekt:)) Kolejna piątka na liczniku, a co najważniejsze było super!
Cytat dnia:
"Sławię Cię, Panie, Boga, Stwórcę swego."
Ps 139, 1-3. 13-14ab. 14c-15

poniedziałek, 22 czerwca 2026

pierwsze...

                                   truchty he, he... na ziemi rewskiej, właściwie piachu hi, hi... Wczoraj po przyjeździe tylko trzykilometrowy spacer;) 
Dzisiaj rano zgodnie z wieloletnią tradycją poranne udeptywanie plaży na bosaka:)
Zaliczyłem atrakcje Rewy tzn. Cypel Rewski i wydeptałem piątkę na niezbyt przyjaznego dla stóp piachu:( Niestety sporo kamienistego podłoża i kłującego piasku:( 
Trochę pomoczyłem kolanko w solance he,he... A na koniec też zwyczajowo podreptałem po świeże bułeczki na śniadanie hi,hi...
Cytat dnia:
Szczęście się nie kończy, ono ule­ga zmianom.” 
-  Lolita Pille

piątek, 19 czerwca 2026

świńskim...

                      truchtem na "Bałtyk" i z powrotem hi,hi... Nie chciałbym wykończyć lewego kolanka;) Ale też całkowicie zaprzestać nieco szybszego przebierania nogami he,he... Dlatego próbuje znaleźć złoty środek;)
Fakt "naciągnąłem" trasę hi,hi... Bo na plażę i z powrotem wychodzi czwórka;) Trochę po kluczyłem he,he... i fajna piąteczka na liczniku:) Mimo wieczorowej pory aura zdecydowanie nie biegowa:( Trzydzieści stopni plus i niesamowita duchota:( Krótkie czterdziestominutowe tuptanie, a upociłem się jak mysz przy porodzie hi,hi...
Tak czy inaczej było super! Jak to powiedziałem po powrocie Mojej Lepszej Połowie - lepiej mi się biega niż chodzi;)
Dziwne jest to moje kolano. Wydaje mi się, że problemem nie jest staw kolanowy tylko... albo w stopie, albo w biodrze jakieś "przestawienie" Coś powoduje podczas ruchu, że kolano cierpi i się buntuje. Co? Pewnie jakiś fizjo spec od wad postawy by wiedział. 
Cytat dnia:
„Wiele rzeczy zaczynamy rozumieć późno, 
jeszcze więcej – bardzo późno, najwięcej – zbyt późno.” 
 Ryszard Kapuściński
Przysłowia na dziś:
  • „Na świętego Gerwazego jest w ogrodzie coś pięknego”
  • „Na święty Protazy każdy się poparzy”
  • „Na początku lata ranne grzmoty są zapowiedzią rychłej słoty”

wtorek, 16 czerwca 2026

cienki...

                   jestem jak pensja robotnika hi,hi... dlatego po południu, gdy wróciłem z dyżuru u wnusi krótki wypad na "Bałtyk". Wyturlałem siódemkę choć kolanko specjalnie się nie buntowało;) Od wczoraj mam zadane pewne ćwiczenia na mięsień czworogłowy i muszę przyznać dają efekt:) 
Dzisiaj aura po obiedzie letnia. Dużo słońca i dwadzieścia dwie kreski powyżej zera na termometrze. Fajnie było! Chociaż trudno he,he... Nie robię ciężko fizycznie, a jestem jakiś jakby przemęczony:( Nie biegam jak kiedyś codziennie. Nie robię dziesięciu lub więcej kilometrów jednorazowo... 
Chyba czas na urlop hi,hi...
Jutro wygibasy, czyli cotygodniowa gimnastyka. A potem jak Bóg da kolejne nieco szybsze przebieranie nogami;)
Cytat dnia:
„W każdym nor­malnym człowieku tkwi sza­leniec 
i próbu­je wy­dos­tać się na zewnątrz.” 
 Terry Pratchett
Przysłowia:
  • „Grzmoty czerwca rozweselają rolnikom serca”
  • „Nie trzeba w czerwcu o deszcz prosić, przyjdzie jak zaczniemy kosić”

niedziela, 14 czerwca 2026

"Baby są...

                       jakieś inne" hi,hi... Poleciałem przed obiadem na "Bałtyk", żeby nieco szybciej poprzebierać nogami;) A tam na deptaku przy plaży widzę grupa kobitek uprawia wygibasy. Poprzynosiły jakieś hantle i inne przybory oraz nagłośnienie:( Od rana w parku Lisiniec cudownie świergolą ptaki, przy dzisiejszym wiaterku szumią drzewa i krzewy, a One łubudubu z głośnika:( Jaki jest sens wychodzić ćwiczyć w plener i jeszcze zakłócać innym obcowanie z naturą? Rozumiem na sali nie chcą słyszeć wzajemnego sapania i stękania he,he... to zagłuszają się muzą hi,hi...  
Tak samo nie rozumiem ludzi biegających w słuchawkach. Na mieście powinni słyszeć co się dzieje dookoła dla własnego bezpieczeństwa. W parkach lub lesie skoro nie lubią dźwięków przyrody nie mogą też słyszeć co mówi Im własny organizm.
Przeturlałem się wokół "Pacyfiku", "Bałtyku" i "Adriatyku" z nadzieją, że zacznie padać he,he... Ale nic z tego;( zaczęło jak wróciłem i zdążyłem się przebrać. W pierwszym dniu nowego tygodnia fajna ósemka:) Było super! Aura idealna na bieganie. Pochmurno i czternaście stopni plus. Można by lecieć maraton. Marzy mi się hi,hi... lecz na razie kolanko musi wrócić do pełnej używalności;)
Cytat dnia:
„Le­piej za­liczać się do niektórych niż do wszystkich.” 
 Andrzej Sapkowski
Przysłowia:
  • „Czerwiec nosi dni gorące, kosa dzwoni już na łące”
  • „Gdy przychodzi Witus (15.06) suchy, tedy wiedzie z sobą muchy”
  • „Na świętego Wita zboże zakwita”
  • „Na świętego Wita ze śpiewem ptaków kwita”

piątek, 12 czerwca 2026

trzecie...

                          i ostatnie wyjście w tym tygodniu. W ciągu siedmiu dni licząc z jutrzejszym  dwadzieścia cztery kilometry z dzisiejszą ósemką;) Cienki kilometraż:( Ale i tak dziękuję Bogu, że mogę nieco szybciej poprzebierać nogami z buntującym się kolankiem hi,hi...
Dziś Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, więc po dyżurze u Martyni  Msza święta na Jasnej Górze w kaplicy Serca Jezusowego:) Potem kolacja i "Bałtyk", czyli park Lisiniec. 
Obleciałem "Bałtyk", "Adriatyk", "Pacyfik" i wróciłem przez jasnogórskie parkingi.
Fajnie było! Kolano nie boli. Tylko jest jakiś taki dziwny dyskomfort;( No nic prowadzę domową rehabilitacje i czekam na lepsze czasy he,he...
Aura super na bieganie:)) Plus szesnaście stopni na termometrze. Pochmurno i przez chwilę lekki pokropek hi,hi...
Jutro wolne, chociaż nie do końca, bo mam dyżur u wnusi, a to znaczy sobota pracująca;)
Aha jeszcze "efekt" mojej drugiej pasji - pszenno żytni na zakwasie żytnim z dodatkiem sezamu i siemienia lnianego. 
Cytat dnia:
„Przy całym swoim oszustwie, znoju i niespełnionych marzeniach 
to wciąż jest piękny świat.” Max Ehrmann
Przysłowia na dziś:
  • „Gdy czerwiec chłodem i wodą szafuje, to zwykle rok cały popsuje”
"Czerwiec nosi dni gorące, kosa dzwoni już na łące."
  • „Kto sieje tatarkę na Antka i Wita (13.06), 
  • to mu pięknie powschodzi i zakwita”
  • „Święty Antoni o gryce siać przypomni”
  • „Święty Antoni od zguby broni”

środa, 10 czerwca 2026

deszczyk...

                             mnie pokropił i osuszył wiater hi,hi... Cudowne nieco szybsze przebieranie nogami w deszczu:) 
Dwa kółka na "Bałtyku" i powrót przez jasnogórskie pole namiotowe. Pięć przebieżek na *mojej nowej ścieżce* he,he... i ósemka na liczniku:) 
Fajnie było! kolanko jeszcze się "stawia" momentami, ale jest coraz lepiej;) Nadal turlam się wolniutko hi,hi... wciąż jednak cały czas do przodu he,he...
Uwielbiam bieganie w deszczu:)) Często przechodnie na mnie podejrzliwie widząc jak mi się gęba śmieje;)
Cytat dnia:
„Jest to złota zasada w życiu: wymagać mało od świata, a dużo od siebie.” 
 Władysław Biegański
Przysłowie:
  • „Ze świętą Małgorzatą zaczyna się lato”
„W czerwcu się pokaże, co nam Bóg da w darze”

poniedziałek, 8 czerwca 2026

dalej...

                     się turlam hi,hi... ale najważniejsze, że wciąż do przodu he,he... Chociaż muszę przyznać widać światełko w tunelu;)
Od rana obowiązki, więc dopiero po południu wyjście na "Bałtyk" Runda dookoła "Bałtyku" i "Adriatyku". Potem na *mojej ścieżce* delikatne przebieżki:) 10 razy 50 metrów. Było super! W drodze powrotnej na jasnogórskim parkingu kolejne pięć hi,hi... w celu sprawdzenia nowego podłoża. Kratownica jakby z gumy przysypana piaskiem. Biega się niczym po tartanie he,he... Rewelka! Chyba się przeniosę z  mojej  dotychczasowej ścieżki;) W sumie pierwsze nieco szybsze przebieranie nogami w tym tygodniu i ósemka na liczniku.
Cytat dnia:
„Naszą ludzką siłą jest świado­mość naszej słabości.” 
 Jan Twardowski
Przysłowia na dziś:
  • „Czasem i na Świętego Medarda wiosna jeszcze przytwarda”
  • „Gdy deszcze w dzień Świętego Medarda padają, 
  • do dni czterdziestu częstokroć nie ustają”
  • „Gdy Medard z deszczem przybywa, tak samo jest we żniwa”
  • „W czerwcu pełnia sprowadza burze, ostatnia kwadra zaś deszcze duże”

Szukaj na tym blogu:

Translator

...łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną, a ziemią..." Rdz.9,13

...łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną, a ziemią..." Rdz.9,13