inaczej he,he... chociaż na tej samej trasie i na sześć kilometrów:)
Tradycyjnie;) pobudka 5:00 i dwadzieścia minut później kierunek "Bałtyk". Trochę improwizacji i po trzech kilometrach poranne pływanie w "Adriatyku". Dziś na termometrze +18, więc nie było zjawiskowego parowania wody:( Super aura, a w parku Lisiniec pusto. Oprócz jednego wędkarza i jednej psiarki, ani żywej duszy;) I to mi się podoba hi,hi... Kolano współpracowało świetnie:) Nawet przez moment zegarek pokazywał 6min./km:)) Tak wiem! Dla ścigantów to śmiech na sali he,he... Lecz dla mnie przy ostatnimi czasy slow joggingu to światełko w tunelu:)
Kapitalnie było dzisiaj! Woda przyjemnie chłodna, a temperatura otoczenia sielankowo ciepła.
Co prawda o piątej gdy dzwoni zegarek na dworze jeszcze ciemno:( Dlatego coraz trudniej wyleźć z pieleszy hi,hi...
Jednak kiedy wybiegam jest już szarówka.W tym tygodniu w trzech wyjściach już;) siedemnaście kilometrów. Powoli pnę się w górę he,he... Ech, do niedawna było 40/50. Czasem miesięcznie ponad dwieście.
*Nic to*! mawiał Wołodyjowski;) Czasu się nie zatrzyma. Lata lecą i choć duch silny to ciało słabe.
Cytat dnia:
„Wiara i rozum są jak dwa skrzydła,
na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy.”
- św. Jan Paweł II
Przysłowia na dziś:
- „Jeśli piękny sierpień, gotuj sobie chłopku kieszeń”
- „Kto w lecie nie orze, nie sieje, w zimie z frasunku niszczeje”
- „Gdy słońce z grzmotem w znak Panny wchodzi,
- zapowiedź to niepogody długiej i powodzi”
- „Gdy księżyc w Pannie o grzmoty, pięćdziesiąt dni pluszczą słoty”
- ******
- Wschód słońca: 05:40, zachód słońca: 19:52.
- Dzień trwa 14 godz. 12 min, jest krótszy od najdłuższego o 2 godz. i 19 min. i jest dłuższy od najkrótszego o 6 godz. i 15 min.
- (Czasy podano dla lokalizacji Częstochowa).





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz