z najstarszym synem wieczorową porą wyszliśmy dziś na dreptane pogaduchy.
Jutrzejsze święto i piątkowy dzień Zmarłych będzie dla nas czasem wyjątkowym.
W nocy z soboty na niedziele biegłem dla Eli królewski dystans proszą Boga o potrzebne dla Niej łaski. Wczoraj po długich cierpieniach w dniu urodzin Przeszła na drugą stronę Tam dokąd wszyscy zmierzamy.
Po koszalińskim maratonie napisał mi Ktoś: "i możesz w takiej sytuacji biegać?!"
Mogę! Pewnie jest mi łatwiej, bo WIERZĘ, że nasze życie nie kończy się tu na ziemi. Wierzę, że kiedyś wszyscy spotkamy się w Niebie!
Myślę sobie - Każdy z nas dostaje wg swoich sił, możliwości, zdolności odpowiedni dystans ziemskiego *ultramaratonu*. Aby potem w nagrodę przejść do lepszego Świata. Jednak po drodze czeka nie jedna "ściana"
"W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego." 2 Tm 4, 7-8
Dlatego marzy mi się, że kiedy nadejdzie mój czas Ktoś dla mnie też pobiegnie jakiś bieg.
Może w biegu pomodli się za mnie do Boga. Żeby Pan wybaczył mi to co było złe i przyjął mnie do swojego Królestwa.
Cobym mógł biegać niebieskie maratony z Basią Szlachetką, Emilem Zatopkiem, Lechem "Żywcem" i....... Wojtkiem - cytat z fejsa:
"28 października 2018 roku zginął wspaniały Człowiek, Maratończyk i Triathlonista – Wojtek Kozłowski – Wojtek z Krakowa. Około godziny 7:30 samochód, którym jako pasażer wracał z koszalińskiego maratonu Nocna Ściema wypadł z drogi i uderzył w drzewo..."
['] SZOK!! Nie mogę uwierzyć! Dopiero co mijaliśmy się na trasie:(
Po koszalińskim maratonie napisał mi Ktoś: "i możesz w takiej sytuacji biegać?!"
Mogę! Pewnie jest mi łatwiej, bo WIERZĘ, że nasze życie nie kończy się tu na ziemi. Wierzę, że kiedyś wszyscy spotkamy się w Niebie!
Myślę sobie - Każdy z nas dostaje wg swoich sił, możliwości, zdolności odpowiedni dystans ziemskiego *ultramaratonu*. Aby potem w nagrodę przejść do lepszego Świata. Jednak po drodze czeka nie jedna "ściana"
"W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem. Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego." 2 Tm 4, 7-8

Może w biegu pomodli się za mnie do Boga. Żeby Pan wybaczył mi to co było złe i przyjął mnie do swojego Królestwa.
Cobym mógł biegać niebieskie maratony z Basią Szlachetką, Emilem Zatopkiem, Lechem "Żywcem" i....... Wojtkiem - cytat z fejsa:
"28 października 2018 roku zginął wspaniały Człowiek, Maratończyk i Triathlonista – Wojtek Kozłowski – Wojtek z Krakowa. Około godziny 7:30 samochód, którym jako pasażer wracał z koszalińskiego maratonu Nocna Ściema wypadł z drogi i uderzył w drzewo..."
['] SZOK!! Nie mogę uwierzyć! Dopiero co mijaliśmy się na trasie:(