"Zdrowie tak jak pieniądze zdobywa się w pocie czoła.
A
ktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną dobrego stanu zdrowia
Nie dlatego przestajesz się bawić, bo się starzejesz. Starzejesz się, bo przestajesz się bawić"


niedziela, 30 marca 2025

ostatni...

                           marcowy dzień biegowy;) Jutro jeszcze tylko gimnastyka i witam kwiecień he,he... Po wczorajszej jedenastce i serii podbiegów dzisiaj spokojne tuptanie do Sanktuarium Krwi Chrystusa. Trochę naokoło hi,hi... ale i tak wyszła tylko ósemka;)
Z prędkością "ek0nomiczną" na luzie, aby odreagować zmianę czasu na letni hi,hi... Było dziś jak zresztą zawsze rewelacyjnie:)) Na krótko, bo na termometrze dziesięć kresek plus. Chociaż trzech biegaczy, Których spotkałem po drodze byli na długo;)
W całym marcu 148 kilometrów w siedemnastu wyjściach. Cztery cotygodniowe gimnastyki. Pięć czterdziestopięciominutowych sesji na rowerku stacjonarnym i ponad siedemdziesiąt kilometrów wychodzone;) 
Cytat dnia: 
                      „Trze­ba śmiać się nie cze­kając na szczęście, 
               bo go­towiśmy um­rzeć nie uśmie­chnąwszy się ani razu.” 
                                              -  Jean de La Bruyére
Przysłowia:
  • „Ile mgieł w marcu, tyle deszczów w czerwcu”
  • „W marcu, choć słota, rzucaj zboże do błota”
  • „Jak przylecą żurawie, można bydło paść na trawie”
  • „Kiedy w marcu plucha, to w maju posucha”
  • „Marzec, co z deszczem chadza, mokry czerwiec sprowadza”
  • „Gdy gęś dzika w marcu przybywa, ciepła wiosna bywa”
  • "Gdy w marcu mgły bywają, w lecie burze przeszkadzają."

sobota, 29 marca 2025

zbiegi, czy podbiegi?...

Zdecydowanie wolę atakować wzniesienia niż pikować w dół he,he...
Tydzień bardzo pracowity;) Malowanie, sprzątanie, zakupy itd. Urlopowani zostaliśmy z dyżurów u Martyni, więc trzeba było znaleźć sobie zajęcie hi,hi...
Przyznaję się bez bicia;) trochę się umordowałem, ale limit na ten tydzień zrealizowałem:) Pomimo nawału obowiązków trzydzieści kilometrów w trzech wyjściach. Wygibasów jak co tydzień nie było, lecz nagimnastykowałem się przy robocie jak nie wiem co he,he...
Dzisiaj jedenastka na stałej przydomowej trasie i dziesięć podbiegów:)) Po pierwszym wbiegnięciu pod górkę u stóp Krzyża Pielgrzyma miałem lekkie obawy, czy aby dam radę he,he... Dzięki Bogu z każdym kolejnym wbiegiem było coraz lepiej i nawet przy chyba ósmym zrobiłem życiówkę hi,hi... 
Świetnie było! Na krótko, bo +16 stopni na termometrze! Trochę upierdliwy wiaterek wiał mi prosto w twarz w trakcie podbiegów, ale za to w dół mnie popychał;) 
Śmiała się MLP z mema - "jestem zmęczony, chyba pójdę pobiegać" Jednak to działa! Czuję się o niebo lepiej niż wcześniej;)
Ktoś kiedyś powiedział jak nie masz czasu musisz znaleźć sobie kolejne zajęcie hi,hi... Fakt niby "doba nie jest z gumy", ale jak się chce... Dlatego dzisiejsze szybsze przebieranie nogami było między zarabianiem chleba, a pieczeniem tj. w czasie wyrastania;)
Dwa mini żytnie na zakwasie:)
Cytat dnia: 
„To nie górę zdobywamy, ale siebie.” - Sir Edmund Hillary
Przysłowia:
  • „Marzec zimny i słoneczny, plon zaręcza dostateczny”
  • „To, co marzec sobie marzy, to jest sęk dla gospodarzy”
  • „Gdy suchy marzec, a maj mokry bywa, żyznego roku oracz się spodziewa”

czwartek, 27 marca 2025

mogę...

                        sobie darować w tym tygodniu wygibasy;) Wtorek i środa malowanie kuchni i przedpokoju, czyli całodzienna gimnastyka hi,hi... 
Samo malowanie pikuś, ale przestawianie, przenoszenie, rozłączanie i powtórne podłączanie. Do tego łażenie po drabinie, mycie, czyszczenie itp. itd. he,he... Normalnie przetrenowanie!
Dlatego dzisiaj czuję się jakbym przebiegł maraton hi,hi... i dniówkę zaliczył przy ciężkiej fizycznej robocie he,he... A miał być tydzień regeneracyjny;)
Zmęczony jestem, więc idę pobiegać mówię do żony, bo już dwa dni nie przebierałem szybciej nogami:(
Dwa kółka na "Bałtyku" dookoła trzech częstochowskich glinianek. Następnie seria dziesięciu przebieżek i dziewiątka na liczniku:)
Fanie było! Odmuliłem się he,he... Chociaż pierwsze kroki były naprawdę trudne:( Za to po bieganiu, zwłaszcza przebieżek wróciłem do "świata żywych" hi,hi... Musiałem doładować endorfinek, bo MLP już planuje na jutro mycie okien w pokojach;) Strach myśleć co będzie dalej hi,hi...
Cytat dnia:
„Szczęście jest jak motyl, im bardziej go gonisz, tym bardziej ci się wymyka. Ale jeśli zwrócisz uwagę na inne rzeczy, 
przyleci i delikatnie usiądzie na twoim ramieniu.” 
Henry David Thoreau

Przysłowia:

„Gdy w Ruperta (27.03) niebo jasne będzie, 
w lipcu takiż czas pogody wszędzie”
„Gdy chcesz poznać pogodę w czerwcu roku tego, 
uważaj jak będzie w Jana Damasceńskiego (28.03)”
"Suchy marzec, mokry maj, będzie żytko jako gaj."

poniedziałek, 24 marca 2025

turystyka...

                              medyczna od rana he,he... z MLP;) Potem zakupy, obiad i godzinka sjesty hi,hi... Później kawka i dopiero po szesnastej wypad na stałą przydomową trasę:) Żeby nagromadzić endorfinek przed jutrzejszym malowaniem kuchni;)
Pochmurno i chłodniej. Na termometrze +9 stopni Celsjusza, czyli idealna aura na bieganie he,he...
Chciałem pomalutku, ale chwilami mnie ponosiło i czasem nawet "ręczny hamulec" nie pomagał hi,hi...
Po wczorajszym wyjeździe i biesiadowaniu przy stole tuptało mi się kapitalnie:))
Dyszka na otwarcie nowego tygodnia i zalążek tygodniowego kilometrażu;) W zależności jak pójdzie robota albo *będzie dobrze, albo będzie źle* he,he...
Aha w sobotę przed wyjazdem poprawiłem u Mateusza życiówkę w biegu na piąte piętro hi,hi...
Poprzednio było 45,75s, a przedwczoraj 41,23s i jeszcze to nie jest moje ostatnie słowo;)
Cytat dnia: 
„Droga do sukcesu zawsze jest pod górę.” – Harvey Mackay
Przysłowie:
„Na Świętego Szymona nie wdziewaj już kaftana”
  • „W dni krzyżowe Męka Boża, wstrzymaj się od siewu zboża”
  • „Jakie jest Zwiastowanie (25.03), takie będzie i Zmartwychwstanie”
  • „Gdy przed Zwiastowaniem ruszy się pszczoła, 
  • to mokrą wiosnę nam przywoła”

sobota, 22 marca 2025

w skrócie...

                               telegraficznym;) bo sam się muszę poganiać he,he... 
"Bałtyk" i dziewięć kilometrów. W tym dziesięć przebieżek!
Aura wciąż rewelacyjnie wiosenna:)) Było fantastycznie!
W całym minionym tygodniu biegowym czterdzieści kilometrów w czterech wyjściach. Dwie czterdziestopięciominutowe  sesje na rowerku treningowym i cotygodniowa gimnastyka.  Plus dwadzieścia kilometrów wychodzone. Teraz 'łikendowy" relaks hi,hi...
#
*Długość ma znaczenie! Wyjdziesz zrobisz 9,89 to będą marudzić, że nie dokręciłeś do dychy. Wyjdziesz na 20 to zaraz tłum mądrali zapyta dlaczego nie dokręciłeś do połówki;)*
Cytat dnia:
„Głębo­ki upa­dek pro­wadzi często do wiel­kiego szczęścia.” 
 Johann Wolfgang Goethe
Przysłowie:
„Jeżeli w pierwszy dzień po przesileniu marcowym burza się zdarzy, 
zima już nie przydarzy”
  • „W marcu, gdy są grzmoty, urośnie zboże ponad płoty”
  • „Suchy marzec, mokry maj, będzie żytko niby gaj”
  • „Marzec uparty stroi z pługiem żarty
#
Jeszcze tylko wczorajsze *dzieło* i mnie nie ma hi,hi...

czwartek, 20 marca 2025

na powitanie...

                                         he,he... wiosny jedenastka na stałej przydomowej trasie:)
Wczoraj czterdzieści pięć minut pedałowania na rowerku stacjonarnym, a dzisiaj rewelacyjne bieganie:)
Według meteo dziś o dziesiątej jeden zaczyna się astronomiczna wiosna hi,hi... Jutro dzień wagarowicza i wiosna kalendarzowa;) Aura prawdziwie wiosenna! Dużo słońca i choć wiaterek chłodny to przy pięciu kreskach powyżej zera na termometrze idealna pogoda na bieganie:))
Potem *dyżur* u Martyny, wizyta u lekarza i próba wbiegnięcia na piąte piętro hi,hi... Czas 45,75s;) z rozbieraniem się po drodze z kurtki he,he... Specyficzne schody, bo pomiędzy kolejnymi biegami schodów... mała prosta;) Nie ma więc krótkiego podestu na piętrze i ostrego zawijania. Muszę to powtórzyć z lżejszym ubraniem;) Fajnie, że jest co poprawiać he,he...
Sezon się zaczyna hi,hi... Na otwarcie chodzi mi po głowie fajna połówka - Półmaraton Henrykowski

Cytat dnia:
  • "Pamiętaj - to, co czujesz po dobrym biegu jest o niebo lepsze od tego, co czujesz siedząc i myśląc, że chciałabyś biegać."  - Sarah Condor
Przysłowia:
  • „Gdy w Ruprechta (20.03) jasno, ponoć w czerwcu krasno”
  • „Od dnia dwudziestego marca zagrzewa słońce nawet starca”
  • „Jak po Benedykcie (21.03) ciepło, to i w lecie będzie piekło”
  • „Benedykt groch w polu sieje, Wojciech (23.04) do owsa się śmieje”
  • „Benedykta Bożą mocą, dzionek już się równa z nocą”

wtorek, 18 marca 2025

oblot...

                          stałej przydomowej trasy he,he... A po prawie siódemce dziesięć podbiegów pod Krzyżem Pielgrzyma:) I w sumie znów dyszka;)
Chłodno! Niby pięć kresek powyżej zera na termometrze, ale temperatura odczuwalna przez lodowaty wiatr zapewne znacznie niższa:(
Uwielbiam podbiegi:)) Gorzej idą mi zbiegi, bo zawsze mam wrażenie, że jak się rozpędzę to nie zdążę przebierać nogami i wyrżnę "jak długi" hi,hi...
Fajnie było! Wczoraj dzień niebiegowy;) lecz pustej kratki w dzienniczku nie ma, bo były półtoragodzinne wygibasy he,he...
Jutro też bez biegania:( Mam jednak nadzieje na sesyjkę na rowerku stacjonarnym;) 
Później będzie całkowita improwizacja he,he... "łikend" także nie pewny, więc co będzie to będzie.
Cytat dnia:
„Śmiech jest dla duszy tym samym, czym tlen dla płuc.” -  Louis de Funes

Przysłowie:
„Na św. Edwarda (18.03) zimy pogarda”
  • „Jak na świętego Józefa (19.03) chmurki, to sadź ziemniaki gdzie górki, 
  • a jak pogoda, to sadź gdzie woda”
  • „Gdy na święty Józef bociek przybędzie, to już śniegu nie będzie”
  • „Na świętego Józefa pięknie, zima prędko pęknie”
  


niedziela, 16 marca 2025

4:1...

                      dla biegaczek! Nawet gdybym geście męskiej solidarności he,he... siebie doliczył to w rankingu frekwencji na mojej trasie i tak kobiety górą, bo 4:2 dla płci pięknej hi,hi...
Dziś do końca nie miałem pomysłu gdzie tu polecieć;)
Niby słonecznie, ale temperatura +4 stopnie i w cieniu przenikliwy chłód.
Zaraz po starcie wpadł mi do głowy pomysł, żeby zrobić dzisiaj dychę;) Dlatego "wywijałem" tak, żeby wyszła dyszka he,he...
Ubrałem się idealnie, chociaż z początku miałem obawy, czy czasem nie za ciepło hi,hi...
Było świetnie! Rewelacyjnie mi się szybciej przebierało nogami, choć czasami zaciągałem "ręczny hamulec", bo miało być dłużej, ale wolniej;)
Kapitalna aura na bieganie i chyba z tego powodu spotkałem pięć biegających osób. Średnio jedna na dwa kilometry, czyli nie jest źle he,he...
A tu jeszcze wczorajszy pszenno - orkiszowy na czerwonym półwytrawnym winie:)) 
Cytat dnia:
„Żyjesz tylko raz, ale jeśli robisz to dobrze, raz wystarczy.” -  Mae West

Przysłowia:

  • „Hilary (16.03) zapowiada, jaka pogoda w Wielkanoc przypada”
  • „Gabrielu (16.03), przyjacielu, nie mróz nas, łysych jest wielu”
  • „Gdy na Gertrudy (17.03) zjawią się bociany, to wiosna już rychło nastanie”
  • „Ogrodniku, św. Gertruda gdy słońcem błyśnie zrobi cuda oczywiście”

&
Wschód słońca: 05:55, zachód słońca: 17:50. Dzień trwa 11 godz. 55 min, jest krótszy od najdłuższego o 4 godz. i 36 min. i jest dłuższy od najkrótszego o 3 godz. i 58 min. (Czasy podano dla lokalizacji Częstochowa). Do końca astronomicznej zimy pozostały 3 dni

piątek, 14 marca 2025

przykro...

                       się zrobiło he,he... bo po ostatnich wiosennych temperaturach przyszło ochłodzenie (+2) i deszcz.  Trzeba było wrócić do długich ciuchów biegowych:(
Wczoraj gimnastyka zwana wygibasami hi,hi... A dzisiaj ósemka w deszczu;) i po ciemku.
Najpierw piątka po dzielnicy he,he... a potem na jasnogórskim parkingu dziesięć podbiegów:) Lubię podbiegi bardziej niż zbiegi;) Nadspodziewanie lekko dziś mi się latało góra dół.... Chyba dzięki napoleonce i kawie tuż przed bieganiem hi,hi... Było rewelacyjnie! Nawet ciemności mi nie przeszkadzały;) Zresztą ani aura deszczowa, ani niska temperatura a tym bardziej brak światła słonecznego nie jest powodem, żeby nie biegać he,he...
Jutro wolne od biegania. Za to "jaki piątek taki świątek" hi,hi...
Cieszę się niezmiernie, że kolanko się nie odzywa:))
Cytaty dnia:
„Jeśli się naprawdę czegoś pragnie, jeśli się do tego dąży, 
laur zwycięstwa musi do nas należeć.” 
 Leonid Teliga
„Cokolwiek potrafisz lub myślisz, że potrafisz, rozpocznij to. 
Odwaga ma w sobie geniusz, potęgę i magię.” 
 Johann Wolfgang Goethe
Przysłowia:
  • „Jeśli zapusty pogodne bywają, Świąt wielkanocnych tak się spodziewają”
  • „Ruszaj w marcu w pole, by po trochu rzucić w ziemię owsa, grochu”
  • „Gdy się trawa zieleni w marcu, to jej nie ma w maju”
  • „Gdy w marcu niebo od południa ryknie, rok wszego dobra z tego wyniknie”
  • „Gdy marzec deszczowy, suche lato rodzi i zasiewom szkodzi”
  • „Marzec - figlarzec, przeplata, trochę zimy, trochę lata”

środa, 12 marca 2025

dalszy...

                    ciąg wiosny he,he... Zatem dalej *na krótko* na termometrze +15 i dużo słonka:)) Aż się chce biegać hi,hi... Najlepiej długo;) Dziś niestety dziewiątka musiała wystarczyć;) 
Najpierw z rana wiadomo trzeba zrobić to co najważniejsze, a potem, żeby lepiej smakował obiadek szybsze przebieranie nogami he,he...
Tak więc akonto;) kapuśniaku z prażuchami hi,hi... na początku krążenie dookoła "Pacyfiku", "Bałtyku" i "Adriatyku". Później seria dziesięciu przebieżek:) Latało mi się szybsze odcinki wyśmienicie:) Nic dziwnego! Wczoraj wszystko na biegiem i zdążyłem jedynie przed snem zrobić godzinę lekcyjną na rowerku stacjonarnym;)
Cieszy mnie obecna aura, chociaż  straszą w prognozach pogody powrotem zimy hi,hi...
Jutro w planach "wygibasy" he,he... czyli cotygodniowa gimnastyka. Ale co będzie to się jeszcze okaże;)
Cytat dnia:
„Polityka to sztuka szukania kłopotów, znajdowania ich wszędzie, błędnego diagnozowania, a następnie stosowania niewłaściwych środków zaradczych.” 
Groucho Marx

Przysłowia na dziś:
  • „Na św. Grzegorza idzie zima do morza”
  • „Groch święty Grzegorz zasiewa, soczewicę Jakub miewa”
  • „Po świętym Grzegorzu nie paś bydła na zbożu”
                                                                                                                                               Do końca astronomicznej zimy pozostało 7 dni

Szukaj na tym blogu:

Translator

...łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną, a ziemią..." Rdz.9,13

...łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną, a ziemią..." Rdz.9,13