z przebieżkami he,he... Druga w tym tygodniu;)
Do południa zakupy. Potem obiad i muszę powiedzieć, że po żurku też się fajnie drepcze hi,hi...
Po rannych opadach w południe się rozpogodziło i kiedy wybiegałem temperatura wzrosła w stosunku do rana o ponad sześć stopni. A i słoneczko nieśmiało próbowało się przebijać przez chmury:)
Dwójka dobiegu w ramach rozgrzewki he,he... Później dwójka szybko wolno, szybko wolno razy dziesięć;) Powrót tak, żeby było siedem kilometrów hi,hi...
Kolano działa:)) Kusi mnie już coś więcej pobiegać, ale rozsądek podpowiada: o s t r o ż n i e he,he...
Dlatego jutro dzień nie biegowy. Pewnie będzie jakieś chodzenie, a i może rowerek stacjonarny.
„Czas jest monetą twojego życia. To jedyna moneta, jaką masz, i tylko Ty możesz określić jak zostanie wydana.”
- Carl Sandburg
Przysłowia na dziś:
- „Gdy październik ciepło trzyma, zwykle mroźna bywa zima”
- „Kiepski gospodarz, co po Jadwidze (15.10) do pola siać idzie”
- „Koło świętej Jadwigi babie lato fruwa na wyścigi”
- „Kto sieje na świętą Jadwigę, ten zbiera figę”







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz