a trzy dni urlopu od biegania wyszły he,he...
Zardzewieć się nie udało hi,hi... bo w tym czasie wychodziłem ponad piętnaście kilometrów;)
Dzisiaj po piątce spaceru w Międzyzdrojach piątka nieco szybszego przebierania nogami na świnoujskiej plaży:)
Całe szczęście, że można pooddychać świeżym morskim powietrzem. Miałem zamiar zrobić jesienne morsowanie w prawdziwym Baltyku, a nie naszym częstochowskim, lecz niestety wyszły nici:( z moich chęci:(
"Alert RCB: 5-8.10 neutralizacja niewybuchow w Baltyku na odcinku Swinoujscie-Miedzyzdroje. Zakaz wchodzenia do wody. Stosuj sie do polecen lokalnych sluzb."
Trzy dni bez biegania i już "głód" dawał się we znaki hi,hi... wyczuwalny spadek nastroju itp. he, he...
„Bieganie nad morzem to nie tylko trening dla ciała,
ale przede wszystkim oddech dla duszy.”
Przysłowia na dziś:
„W październiku kawek gromada,
słotne dni nam zapowiada”
W październiku, gdy liść z drzewa niesporo opada,
późną to wiosnę zapowiada”




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz