dzień lutego i nowego tygodnia, a u mnie dopiero pierwsze wyjście na bieganie he,he... Zima trwa zwłaszcza na "Bałtyku" gdzie temperatura odczuwalna jest wyraźnie niższa niż w mieście;) A na kilka ścieżek bez łyżew nie się co wybierać hi,hi... Zresztą tam zawsze panuje specyficzny mikroklimat;)Dzisiaj udało się z rana przed dyżurem u Martynki machnąć sześć i pół kilometra;) Na termometrze -9 i upierdliwy wiatr, ale było kapitalnie:) Nawet nie udało mi się spocić hi,hi...
Wczoraj miało być bieganie, lecz po przejrzeniu "wytycznych" na najbliższy tydzień zrobiłem cotygodniową gimnastykę zwaną wygibasami he,he... Później raczej nie byłoby szans, a bieganie zawsze gdzieś wcisnę hi,hi... Poza tym było święto Ofiarowania Pańskiego popularnie zwane Matki Bożej Gromnicznej. Trzeba było poświęcić świece gromniczną na Mszy świętej:)
Przysłowie:
„Kiedy w Gromniczną gęś chodzi po wodzie,
to będzie na Wielkanoc chodzić po lodzie”
"Gdy w Gromnice pięknie wszędzie, tedy dobra wiosna będzie."
"Gromnice w śniegu, wiosna jest w biegu,
lecz gdy pogoda, dla wiosny zawoda."
"Gdy w Gromnicę z dachów ciecze, zima jeszcze się przewlecze."
"Jak pogoda w św. Błażeja, będzie ze śniegiem Wielka Niedziela."
"Jak śnieg na św. Błażeja, pogodna będzie Wielka Niedziela"
"Deszcz na świętego Błażeja, słaba wiosny nadzieja."
Cytat dnia:
„Mądrość polega na tym wedle mego zdania,
aby nie odpowiadać na głupie pytania.” - Ignacy Krasicki



.jpg)