"Zdrowie tak jak pieniądze zdobywa się w pocie czoła.
A
ktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną dobrego stanu zdrowia
Nie dlatego przestajesz się bawić, bo się starzejesz. Starzejesz się, bo przestajesz się bawić"


wtorek, 31 grudnia 2024

Sylwester...

                      dla mnie to wyjątkowa data również dlatego, że dokładnie 15 lat temu po raz pierwszy wlazłem do zimnej wody he,he... 
Dzisiaj w tym szczególnym dniu nie mogłem nie uczcić skromnego jubileuszu;) kąpielą w zimnej wodzie:)
Zima się co prawda spóźnia hi,hi... Jednak dziś aura jak przystało na świętowanie całkiem niezła;) Temperatura otoczenia niecałe dwa stopnie minus, a wody plus trzy. Trochę szronu na pomostach i co najważniejsze lód na kąpielisku:))
W ostatnim dniu tego roku cztery kilometry *z buta* i rocznicowe morsowanie:)) Było rewelacyjne!
Za kilka godzin pożegnamy 2024 rok i będziemy sobie życzyć pomyślności w Nowym 2025. Zawsze powtarzam, żeby tylko nie był gorszy od obecnego he,he...
Jutro chciałbym zrobić pierwsze noworoczne bieganie hi,hi... i zapisać pierwszą kratkę w nowym dzienniczku biegowym.
Dlatego dzisiaj "zamknięcie" grudnia.
Statystyka podobnie jak w listopadzie trochę dziwna, ale przecież na przełomie tych miesięcy wypadło roztrenowanie;)
81 kilometrów w czternastu wyjściach wybiegane. Dziewięćdziesiąt cztery wychodzone. Siedem zimowych kąpieli;) Cztery cotygodniowe gimnastyki i siedem czterdziestopięciominutowych sesji na rowerku stacjonarnym. 
Cytat dnia:
„To, co przyniesie ci Nowy Rok, będzie w dużej mierze zależeć od tego, 
co sam w niego wniesiesz”. Vern McLellan
Przysłowia:
  • „Dzień Sylwestrowy pokaże czas lipcowy”
  • „W noc Sylwestrową łagodnie, będzie kilka dni pogodnie”
  • „Czy rok był suchy, czy było błoto, nigdy w Sylwestra nie będzie padało złoto”

poniedziałek, 30 grudnia 2024

przed *dyżurem*...

                                                u wnusi Martynki;) szybki wypad na stałą przydomową trasę he,he... Prawie ósemeczka na otwarcie nowego tygodnia w przedostatnim dniu tego roku.
Znów "piątek" po niedzieli, bo jutro "sobota" przed "niedzielą" hi,hi... Nowy Rok - czerwona kartka, znowu mięso na obiad, więc prawie niedziela hi,hi... 
Fajnie było! Chociaż gdzieniegdzie lament jakie to niedobre powietrze;) Ktoś powiedział chcesz pozbyć się smogu rozwal miernik jakości powietrza he,he... I coś w tym jest! Co rusz straszą, a jakoś biega się dobrze i wcale nie czuć zanieczyszczenia powietrza. Pewnie z tego alarmu smogowego czują się niedowartościowani hi,hi... Podobnie jak z alertami rcb wysyłają bez opamiętania i bzika się sprawdzają. Ale co tam jak za pseudo pandemii - lepiej nie wychodzić z domu:( Siedzieć w murach i skisnąć;)
Znam takich co zostali w domu ze strachu przed srovidem i zostali tam do tej pory:(
Jutro koniec roku 2024 i 15-lecie mojego morsowania:)) Dlatego chciałbym z rana wyskoczyć na jubileuszową kąpiel. Przy okazji wpadnie jeszcze kilka kilometrów do dzienniczka biegowego:) Potem podsumowanie miesięczne, roczne i... kolejny dzienniczek biegowy *tete biega 2025* już czeka hi,hi...
Cytat dnia:
„Szczęście jest wówczas pełne, gdy światło po­ran­ka budzi dwo­je ludzi do dnia pełne­go wspólnych czynów i rozmów.” -  Jarosław Iwaszkiewicz
Przysłowia na dziś:
  • „Eugeniego lód albo woda pokaże, czy w maju będzie pogoda”
  • „Jeśli da śnieg Eugenii, to się zima przemieni”

P.S. Dzień trwa 8 godz. i 1 min, jest krótszy od najdłuższego o 8 godz. i 30 min. i jest dłuższy od najkrótszego o 4 min. (Czasy podano dla lokalizacji Częstochowa).

sobota, 28 grudnia 2024

dziś...

                          przekroczyłem 1500 kilometrów przebiegu w tym 2024 roku:) Nie jest to 2500, a nawet 3000  jak bywało onegdaj;) ale cóż latka lecą hi,hi... 
Po roztrenowaniu postanowiłem chociaż te tysiąc pięćset złamać i się udało he,he... Cieszę się!  choć to nic wielkiego;)
Od rana mówiąc żargonem żołnierskim pucowanie rejonów he,he... Potem dyżur u wnusi Martynki:) W drodze powrotnej zakupy. 
Po czym dylemat - kolacyjka, czy wieczorne bieganie hi,hi... Wybrałem to drugie, bo kolacja nie ucieknie;)
Nie specjalnie lubię biegać w ciemnościach:( Jednak *jak się nie ma co się  lubi to się lubi co się ma* hi,hi...
W czwartym wyjściu tego tygodnia wydreptałem po podjasnogórskich parkach i okolicy dziewięć kilometrów:) W ciągu ostatnich siedmiu dni trzydzieści jeden:) 
Fajnie było! mimo, że jestem *skowronkiem* a nie *sową* i wolę szybciej przebierać nogami za dnia;)
Niby po zmroku zwłaszcza teraz w okresie świątecznym aura jest szczególna przez wystrój bożonarodzeniowy, lecz jakoś dziwnie postrzegam otoczenie w sztucznym świetle:(
Jutro niedziela zatem labowanie i odpoczywanie he,he... Po niedzieli... zobaczymy? Na pewno w Sylwestra będzie pluskanie w zimnej wodzie i to jubileuszowe:) bo dokładnie piętnaście lat temu razem z Teresą zadebiutowaliśmy na naszym pierwszym morsowaniu:)) Wtedy jeszcze w najbliższej okolicy i wśród znajomych i nieznajomych nikt o tym nie marzył hi,hi...  Dopiero po pewnym czasie ta aktywność stała się tak  modna;)
Cytat dnia:
*Mors to wariat dbający o zdrowie psychiczne*
Przysłowie:
„Niewiniątek dzień pokaże, jaka pogoda w marcu się okaże”
„Grudzień ziemię grudzi dla zwierząt i ludzi”

czwartek, 26 grudnia 2024

od...

            Sanktuarium Matki Bożej Jasnogórskiej do Sanktuarium Krwi Chrystusa i z powrotem. Tyle, że nie tą samą drogą he,he... Dlatego na liczniku świąteczna dziewiątka:) 
Po wigilijnych specjałach i wczorajszych smakołykach musowo było zrzucić zbędny balast hi,hi... Nie tylko mnie widocznie przyszło  to na myśl, bo przed południem obrodziło biegaczami na ulicach he,he...
Dawno nie byłem na Bialskiej zwanej też Aleją Brzozową, więc jak wybiegłem od razu obrałem ten kierunek;)
Aura idealna na szybsze przebieranie nogami! Słonecznie, bezwietrznie i plus trzy stopnie na termometrze:)
Było kapitalnie! Nie zliczę ilu biegaczy obojga płci dzisiaj spotkałem. Jednak jednego znajomego *ze stravy* zapamiętałem;) Zatrzymaliśmy się na chwilę, uścisnęli sobie dłonie, wymienili kilka zdań i pożyczyli dobrego dalszego świętowania:))
Fajnie tak się odświeżyć między jednym, a drugim świętem hi,hi...

Aha! co najważniejsze! od Wigilii już nie ubywa dnia!

Dzsiaj wschód słońca: 07:45. Zachód słońca: 15:43. Dzień trwa 7 godz. 58 min, jest krótszy od najdłuższego o 8 godz. i 33 min. i jest dłuższy od najkrótszego o 1 min. (Czasy podano dla lokalizacji Częstochowa).

Cytat dnia:

„Geniusz to jeden procent inspiracji i dziewięćdziesiąt dziewięć procent potu.” - Thomas A. Edison

Przysłowia:

Na Świętego Szczepana, bywa błoto po kolana.

Szczepan mroźny, luty groźny.

„Jaka pogoda w Szczepana (26.12) panuje, taka na luty nam się szykuje”

  • „W dzień świętego Szczepana rzucają owsem w kapłana”
  • „Jak przymrozi na Szczepana, będzie wiosna od Damiana (27.02)”
  • „Jak Jan Apostoł (27.12) ośnieżony, św. Józef (19.03) już zielony”
  • „Jak na Jana śniegu po kolana, to Józek (19.03) pociągnie trawy wózek”
  • „Jak Apostoł pokazuje, taki luty następuje”

wtorek, 24 grudnia 2024

Boże Narodzenie A.D. 2024

Wesołych Świąt!
Niech Jezus Chrystus, który narodził się dla naszego zbawienia, obdarzy Was swoim błogosławieństwem.
Życzę Wam radości, spokoju i miłości w blasku gwiazdy Betlejemskiej.
Niech ta święta chwila przypomina nam o nieskończonym darze miłości, którym jest narodzenie Jezusa.

Wigilia...

                         Bożego Narodzenia. Zatem, żeby tradycji stało się zadość... Pomimo przygotowań do wieczerzy dostałem od Mojej Lepszej Połowy zielone światło;) na symboliczne bieganie i wigilijną kąpiel:)
Udało się wyrwać i chociaż nie obyło się bez przygód he,he... było rewelacyjnie! Zaraz na wejściu do "Pacyfiku" o mało nie wyrąbałem się na niesamowicie śliskich płytkach:( Pamiętałem, że z brzegu jest lacha gliniastego iłu, gdzie nie jeden już zaliczył klapen dupen hi,hi... 
Nie sądziłem jednak, że ułożone zejście z betonowych płytek będzie tak śliskie. Wdzięczny Bogu, dzięki składałem mającemu się narodzić Dzieciątku, bo przecież mógłbym wigilię zamiast w domu z najbliższymi spędzić na jakimś sorze he,he... Na koniec podczas ubierania nie wiem jak, ale wrzuciłem sobie buta ze skarpetką do wody;) Wylewając wodę z wnętrza zastanawiałem się, czy nie wrzucić drugiego, żeby jedna noga nie zazdrościła drugiej hi,hi... 
Powiadają *jaka wilija taki cały rok*, więc zanosi się na ciekawe przeboje;) lecz najważniejsze z happy end_em he,he...
Cieszę się, że mogłem choć na oddać się moim pasjom:)) Wcześniej zrobiłem jeszcze domowy chleb na święta;)

Cytat dnia:
„Jest w moim kraju zwyczaj, że w dzień wigilijny,
Przy wzejściu pierwszej gwiazdy wieczornej na niebie,
Ludzie gniazda wspólnego łamią chleb biblijny,
Najtkliwsze przekazując uczucia w tym chlebie”.
Cyprian Kamil Norwid

Przysłowia:
Adam i Ewa pokazują, jaki styczeń i luty po nich następują
Słota w dzień Adama i Ewy, zabezpiecz od zimna cholewy.

niedziela, 22 grudnia 2024

czwarta...

 niedziela Adwentu i tzw. handlowa:( Nigdy nie chodzę do sklepu w niedziele dla zasady, bo szanuję ciężko pracujących w handlu. Co z tego, że matka dostanie za niedziele wolne w środę jak mąż w pracy, dzieci w szkole i wielka mi łaska. Zresztą "za komuny" walczyliśmy o wolne soboty he,he... a teraz kapitalisty chcą zabrać ludziom niedziele:( "Zamienił stryjek siekierkę na kijek" i jaki by nie był ustrój to zwykłego człowieka zawsze mają w d...e.
Fakt gdyby większość olała niedzielne łażenia po galerii nie byłoby sprawy. Niestety ludzie widzą tylko czubek własnego nosa:( Egoizm, brak szacunku dla drugiego człowieka itd. 
Dlatego ja po obiedzie, pomimo deszczu buty biegowe na nogi i hajda na stałą przydomową trasę;) Obleciałem dziewięć kilometrów i zmoknięty, ale szczęśliwy:)) wróciłem na kawę:)
Było kapitalnie!  Deszczyk rosił twarz;) pomalutku z prędkością "ekonomiczną" nabiłem endorfinek hi,hi...
Jutro poniedziałek pracujący, bo *dyżur* u wnusi:)) Wigilia wiadomo do południa przygotowania, ale kulminacyjny punkt dnia to oczywiście kolacja w rodzinnym gronie:) O północy pasterka. 
Lecz w głębi duszy tli mi się jeszcze nadzieja na ranne krótkie dreptanie i zanurzenie w zimnej wodzie hi,hi... Bo jak powiadają *jaka wilija taki cały rok* Zobaczymy! Trzeba być dobrej myśli he,he...
Cytat dnia:
„Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia, a jakaś niewidzialna ręka nam je przekreśla. Nie mamy wtedy żadnego wyboru. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro?” - Phil Bosmans
                                               Przysłowie:
„Grudzień ostro mrozi drogi, wieprze bije, drwa znosi dla zimowej trwogi”
„Gdy w grudniu śnieg pada, drugi rok taki sam zapowiada”
  • „Gdy w Narodzenie pogodnie, będzie tak cztery tygodnie”
  • „Jak w Wigilię z dachu ciecze, zima długo się przewlecze”
  • „Pogoda na Wigilię Narodzenia, do Nowego Roku się nie zmienia”

piątek, 20 grudnia 2024

ósemka...

                         w ostatnim dniu biegowym pierwszego tygodnia po roztrenowaniu. W ciągu siedmiu dni dziewiętnaście kilometrów, jedno jesienne morsowanie hi,hi... cotygodniowa gimnastyka i piętnaście kilometrów wychodzone;)
Coraz bliżej święta he,he... ale dałem radę przed *dyżurem* u wnusi wyskoczyć na "Bałtyk".
Dwie pętle dookoła "Bałtyku" i "Adriatyku" oraz jedno okrążenie "Pacyfiku". Do tego powrót przez jasnogórskie pole namiotowe i osiem kilometrów na liczniku:)
Fajnie, bo nieco chłodniej (+5℃) Tylko upierdliwy wiatr niepotrzebny he,he... 
Jutro *pracująca* sobota;) Uff... będzie sporo roboty, więc o żadnych przyjemnościach nawet nie będzie kiedy pomyśleć;) Cóż hierarchia wartości musi być zachowana. Obowiązki domowe i rodzinne zawsze na pierwszym miejscu:)
Wiem! święta, święta i po świętach hi,hi... Ale to naprawdę cudowny, magiczny czas.
Co prawda u niektórych choinki świecą już od końca listopada:( i nie dziwota, że w Boże Narodzenie powiadają  jakieś przereklamowane te święta:( 
Ludzie jacyś niecierpliwi się robią i nie potrafią przeżywać czasu radosnego oczekiwania zwanego adwentem.
A przecież to jak z urlopem;) Człowiek czeka, cieszy się, że będzie odpoczywał i przyjemnie spędzał czas:) Sam urlop zaś minie "jak z bicza strzelił" 
Cytat dnia:
„Tam zaczy­na się przy­jem­ność, gdzie kończy się przymus.” 
 Józef Bułatowicz
Przysłowia:
  • „Na świętego Dominika (20.12) wszędzie śpiew ptactwa zanika”
  • „Gdy Makary pogodny, cały styczeń chłodny”
  • „Ile słońca na Makarego, tyle ciepła wrześniowego”
  • „Jaka pogoda Tomaszowa (21.12), taka będzie i majowa”
  • „Na Tomasza najdłuższa noc nasza”
  • „Na święty Tomasz dzień się z nocą sili, mniej nocy, więcej dnia będzie po chwili”

środa, 18 grudnia 2024

jesienna...

                             kąpiel w "Adriatyku", bo morsowaniem tego nazwać nie sposób he,he... Temperatura otoczenia plus siedem stopni, a wody o trzy kreski mniejsza;) Dlatego chyba wydawała się jeszcze zimniejsza hi,hi... Najlepiej się wchodzi kiedy akwen jest cieplejszy niż powietrze:) Niestety zimy ani widu, ani słychu:( 
Dziś *z buta* tylko czwóreczka. Dwa kilometry dobiegu na kąpielisko i tyle samo z powrotem. Po miesiącu laby musowo stopniowo podnosić kilometraż. 
Fajnie dzisiaj było! 
Ostatnie dni roku to zawsze trudny czas dla pasjonatów he,he... Szczególnie biegania;) Czasem trudno pogodzić obowiązki z szybszym przebieraniem nogami hi,hi... lecz starać się trzeba;) Chciałbym dociągnąć do tysiąca pięćset kilometrów w tym roku... Zobaczymy! Na razie staram się biegać co drugi dzień, a że wiele nie brakuje powinno się udać;)
Cytat dnia:
„Stopniowo, w miarę upływu czasu, odkrywamy w samym sobie coraz trudniejszego przeciwnika.” -  Ryszard Kapuściński
Przysłowie:
„W grudniu rzeki kryją lody, a lud cieszy się na Gody”
„Grudzień zimny, śniegiem przykryty, daje rok w zboże obfity”
„Pogoda na Urbana (19.12), to wielka wygrana”

poniedziałek, 16 grudnia 2024

dwudziesty piąty...

                                                sezon biegania uważam za rozpoczęty! W przyszłym roku mały jubileusz dwudziestopięciolecie szybszego przebierania nogami he,he... A w tym jeszcze - 31 grudnia piętnasta rocznica pierwszego morsowania:))
Dzisiaj po nocnych opadach deszczu z rana temperatura otoczenia +5 stopni Celsjusza! Dobieg na "Bałtyk" dwie pętle dookoła "Adriatyku" i "Bałtyku" oraz jedna wokół "Pacyfiku". Powrót przez jasnogórskie pole namiotowe i w rezultacie siódemka na dobry początek;)
Dziś z lekkim dyskomfortem, bo w sobotę po morsowaniu przywaliłem stopą w kopiec kreta i odezwał się znajomy ból w pośladzie:(( Chodząc, siedząc jest oki, ale przy wymachu nogi do przodu czuję go:( Pewnie nic wielkiego;) biegać mogę:)) Jedynie zapomnieć się nie da hi,hi...
No nic! Pomalutku zabiegam tak jak poprzednio;) Na razie żadnych startów nie przewiduję, lecz na wiosnę Kto wie? Lepiej być przygotowanym he,he...
Cytat dnia:
„Zawsze warto być człowiekiem, choć tak łatwo zejść na psy.”
 - Mirosław Bochenek 

Przysłowie:
„Grudzień zimny, śniegiem przykryty, daje rok w zboże obfity”
„Jak w zimie piecze, to w lecie ciecze”

sobota, 14 grudnia 2024

dziś...

               w ostatnim dniu ostatniego tygodnia roztrenowania mały myk hi,hi...
Z braku czasu kilometr truchtu nad "Pacyfik" i kąpiel "pod brzózkami". Dawno mnie w tej miejscówce nie było he,he... 
Ostatnio non stop kąpielisko na "Adriatyku", a przecież tutaj jest bardziej kameralnie i bliżej natury:) Kiepskie zejście do wody;) i krzaczory dookoła hi,hi... Zatem mniej podglądaczy he,he... Dzisiaj z racji odludzia;) mniej pływania, a więcej spokojnego moczenia. Wsłuchiwania się we własne ciało i medytowania hi,hi... Zimą kiedy na wodzie jest potrzaskany siekierą lód dodatkowo lodowe "szkiełka" grają fantastyczną muzyczkę:)) Niestety na razie ani śniegu, ani lodu, ani mrozu:(
*Z buta* jedynie dwójka:( Cóż "na bezrybiu i rak ryba" he,he... Dyżur u wnusi jest nade wszystko:) Cieszę się i tak, że udało mi się wyjść i zamoczyć hi,hi... Było inaczej, lecz wcale nie gorzej;) Powiedziałbym rewelacyjnie!
Cytat dnia:
„Jeśli masz bardzo zły dzień i wydaje ci się, że wiecej nie dasz rady, że to już koniec. To zobacz przy sobie anioła, który szturcha cię w bok i mówi: 
"weź nie przesadzaj".”  Adam Szustak
Przysłowie:
„Taką pogodę Nowy Rok przynosi, jaka na Jana od Krzyża (14.12) się głosi”
„Co zima przychłodzi, lato wynagrodzi”

czwartek, 12 grudnia 2024

tegoroczne...

                                   roztrenowanie zakończone! Jak zwykle po urlopie teraz trzeba *zatrybić* he,he... czyli wejść w rytm regularnego biegania:) Jutro jeszcze sesyjka na rowerku stacjonarnym;) 
Dzisiaj imieniny miesiąca (12-12:)Z racji obowiązków bieganie "po ćmoku" hi,hi... Nie przepadam za turlaniem się w ciemnościach, bo nawet na chodnikach przez nierówności i dziury można "wyrżnąć orła" he,he...
Piąteczka na luziku:)) co by po miesiącu labowania cosik nie naderwać jak w ubiegłym roku:( Odpukać w niemalowane;)
Fajnie było! 
Ostatnio się nie chwaliłem moją drugą pasją;) Uwielbiam pieczenie domowego chleba:) Dlatego każdy jest inny. Nie zdarza się, aby jeden bochenek był podobny do innego he,he... Mówię, że moja "piekarnia" jest eksperymentalna, improwizacyjna i doświadczalna hi,hi... Mieszam dodatki, mąki i techniki wypiekania;)
Cytat dnia:
„Jeśli możesz coś zrobić lub marzysz, że mógłbyś to zrobić, zabierz się za to. Odwaga ma w sobie moc geniuszu.” 
- Johann Wolfgang Goethe
Przysłowie:
„W zimie odkryte ucho, to w lecie sucho”
„Mroźny grudzień, wiele śniegu, żyzny roczek będzie w biegu”
  • „Kiedy na świętą Łucję (13.12) mróz, to smaruj wóz”
  • „Święta Łucja głosi, jaką pogodę styczeń przynosi”
  • „Po świętej Łucji pogoda na koniec grudnia śnieg poda”

Szukaj na tym blogu:

Translator

...łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną, a ziemią..." Rdz.9,13

...łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną, a ziemią..." Rdz.9,13