"Zdrowie tak jak pieniądze zdobywa się w pocie czoła.
A
ktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną dobrego stanu zdrowia
Nie dlatego przestajesz się bawić, bo się starzejesz. Starzejesz się, bo przestajesz się bawić"


środa, 27 listopada 2024

pierwsze...

                        i ostatnie wyjście w tym tygodniu he,he... Półmetek roztrenowania zwanego urlopem biegowym hi,hi... Po niedzieli będzie powolny powrót;) żeby nie od razu na "głęboką wodę" się rzucać. Co do wody to dzisiaj w "Adriatyku" temperatura +5, powietrza niższa +4:)
Dobieg nad "Adriatyk" przez nieformalne kąpielisko na "Pacyfiku" he,he... Taki mały rekonesans;) Potem tak jak ostatnio pluskanie przy pomostach.
Było fantastycznie! Tego mi było potrzeba!
*Z buta* tylko czwórka:( Ale już niedługo z nowymi siłami rozpocznę kolejny sezon biegowy - dwudziesty piąty! Mały jubileusz się szykuje hi,hi...
Na razie brak endorfinek biegackich nadrabiam pedałując na rowerku stacjonarnym. Oddaję się także mojej drugiej pasji - pieczeniu domowego chleba:)
Jutro cotygodniowe wtorkowe wygibasy;) tzn. gimnastyka. Później dwa dni kręcenia pedałami. Niedziela rozpoczynająca Adwent oczywiście wolna. 
Cytat dnia:
„Idź przez życie z podniesionym czołem, a nie z zadartym nosem.” -  Magdalena Samozwaniec
Przysłowie:
„W połowie listopada deszczy, w połowie stycznia trzeszczy”
„Gdy listopad z deszczami, grudzień zwykle z wiatrami”
„Kiedy Zdzisiek (28.11) rano szroni zima jest w zasięgu dłoni”
„W listopadzie mróz, szykuj w marcu wóz”
  • „Gdy święty Andrzej  (30.11)ze śniegiem przybieży sto dni śnieg w polu leży ”
  • „Kiedy na Andrzeja poleje, cały rok nie w porę rolę moczy, suszy.”
  • „Na świętego Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja”


sobota, 23 listopada 2024

drugie...

                         wyjście w tym tygodniu. Trwa roztrenowanie, więc znów tylko *z buta* nad "Adriatyk" i plumm... he,he...
Wczoraj nastała zima hi,hi... zrobiło się biało:)) zatem można wreszcie powiedzieć morsowanie!
Przydałby się jeszcze mrozik i lód;) ale i tak było rewelacyjnie:)
Czwórka "świńskiego truchtu" hi,hi... lub jak Kto woli slow joggingu he,he... Piękna zimowa aura i ciepło! Temperatura otoczenia +1, a wody +5:) Dziesięć dni "urlopu" biegowego za mną jeszcze dwadzieścia i wracam do regularnego udeptywania moich ścieżek biegowych;)
Cytat dnia:
„Ciężar dyscypliny jest zawsze lżejszy niż ból żalu.” - Nido Qubein
Przysłowie:
„Gdy na świętą Cecylię (22.11) grzmi, rolnik o dobry roku śni”
„Listopad ciecze, marzec nie podpiecze”
„Deszcz w połowie listopada, tęgi mróz w połowie stycznia zapowiada”
  • „Święta Katarzyna (25.11) śluby ucina”
  • „Gdyby nie Kaśka, nie byłoby Jaśka”
  • „Jak się Katarzyna głosi, tak się Nowy Rok nosi”

poniedziałek, 18 listopada 2024

na szybko...

                                    znowu hi,hi... po śniadaniu kawa i wypad na "Bałtyk". Dwójka *świńskim truchtem* po trzech dniach wolnych od biegania;) Pluskanie w "Adriatyku" i powrót, żeby nie opóźniać MLP z wyjściem do lekarza, bo przecież terminy na nfz mają już nie w miesiącach, ale latach:((
Było kapitalnie! Ten "czuć" hi,hi... po *resecie* - wyjściu z wody po pełnym zanurzeniu jest rewelacyjny:))
Roztrenowanie trwa więc trzeba "szukać" endorfinek w zimnej wodzie he,he... W tym tygodniu planuję tzn. chciałbym hi,hi... zrobić powtórkę z dzisiaj;)
Czwórka *z buta*, żeby nie zapomnieć jak się przebiera nogami he,he... W tym tygodniu jedynie niezbędny kilometraż;) w zamian będzie domowy "welocyped" hi,hi...
Teraz w międzyczasie pieczenie chleba:)) a wieczorem nie chciałbym być złym prorokiem. Zatem nic nie mówię;) Zobaczymy co nasi kopacze zwojują ze Szkocją.

Cytat dnia:
„Szaleństwem jest robienie w kółko tego samego i oczekiwanie innego rezultatu.” - (anonim)
Przysłowie:
„Gdy w listopadzie wody się podniosą, to snadź w zimie deszcze roszą”
  • „Na świętą Elżbietę (19.11) bywa śnieg nad piętę”
  • „Święta Elżbieta - śniegiem pokryta”
  • „Zjawia to Elżbieta święta, czy ta zima będzie cięta”
  • „Jeśli kret w listopadzie jeszcze późno ryje, 
  • na Nowy Rok komar wpadnie w bryję”
  • „Dwudziesty pierwszy listopada pogodę zimy zapowiada”
  • „Gdy pogoda w Ofiarowanie (21.11), ostra zima nastanie”
  • „Jaka pogoda w Ofiarowanie służy, taka się na całą zimę wróży”

czwartek, 14 listopada 2024

otwarcie...

                      15_go sezonu morsowego zrobiłem dziś na początek roztrenowania;) W Sylwestra minie dokładnie piętnaście lat odkąd po raz pierwszy wszedłem do zimnej wody:) Z własnej i nieprzymuszonej woli ma się rozumieć he,he...
Dzisiaj dobieg nad "Adriatyk" dwa kilometry. Pluskanie, bo morsowaniem takiej kąpieli nie odważyłbym się nazwać hi,hi...
Temperatura otoczenia +3, wody +7,więc nie jest źle;) Wolałbym jednak minus przed trójką albo jeszcze lepiej przed trójką jedynkę:)) Było rewelacyjnie!!! 
Zawsze powtarzam, że kąpię się cały rok na okrągło z niewielkimi przerwami;) Zatem nie muszę otwierać kolejnego sezonu he,he... Tym razem pauza od pływania trwała ponad miesiąc:( Ostatnio 27 września:( Trochę się opuściłem z różnych przyczyn hi,hi... Lecz teraz będę nadrabiał moczenie;) Minimum raz w tygodniu, a najlepiej dwa dni muszą być kąpielowe;) 
Przyjąłem naturalną *szczepionkę antywirusową* hi,hi... Bo w mediach wieszczą grypę i całą paletę covidową he,he... 
Dwa kilometry na powrót i *z buta* czwórka slow joggingu;)
W kalendarzu świąt nietypowych Światowy Dzień Cukrzycy i Dzień Seniora. Podobno się "łapię" he,he... Choć jakoś się nie czuję hi,hi... i wolę towarzystwo młodych niż geriatrii;) 
Cytat dnia:
„Szczęście nie jest ko­loro­wym mo­tylem, za którym mu­sisz po­biec, jeśli chcesz go złapać. Szczęście jest jak cień: podąża za tobą na­wet wte­dy, gdy o nim nie myślisz.”  Phil Bosmans
Przysłowie:
„Listopad marcowi za rodzica służy i marcowe psoty wróży”
„Deszcz w połowie listopada , tęgi mróz w styczniu zapowiada”
„Deszcz w Marka (16.11) ziemia w lecie jak skwarka”
„Od świętej Salomei (17.11) zima jest w nadziei

poniedziałek, 11 listopada 2024

tradycyjnie...

                          jak zwykle od ładnych paru lat w barwach narodowych kryterium uliczne z białoczerwoną flagą w dłoni:)
Niestety żadnej foty nie mam:( Chociaż widziałem, że kilku fotopstryków celowało we mnie obiektywy he,he... W Alejach i na Jasnogórskich Błoniach też nie mogłem oczywiście odmówić kilkorgu dzieciakom wspólnej foty:) A! jeszcze prawie pod samym domem, bo pod pocztą para śniadolicych zagraniczniaków poprosiła o zdjęcie. Chyba  chcieli uwiecznić się z miejscową atrakcją;) *dziwakiem* o białoczerwonych kudłach, w okolicznościowej koszulce z narodową flagą hi,hi...
Dosyć chłodno! Tylko dwie kreski powyżej zera na termometrze. Pochmurno. Gdyby było słoneczko zapewne byłoby cieplej. Ale cóż "taki mamy klimat" he,he...
Na mieście mniej ludzi, aczkolwiek sporo kierowców mnie "otrąbiło", a wielu pieszych "lajkowało" uniesionym kciukiem do góry i biło brawo:)
Dwa razy w roku robię tę prawie osiemnastokilometrową trasę z flagą w dłoni i stroju w barwach narodowych. W Dniu Święta Flagi (2maja) i w Święto Niepodległości (11.11) I zawsze spotykam się z licznymi wyrazami niezwykłej sympatii:))
W większości miast i miasteczek, a nawet gmin organizowane są w tym szczególnym dniu biegi niepodległościowe. Niestety Częstochowa jest niechlubnym wyjątkiem:( Co prawda Zabiegani robią otwarty trening w Lasku Aniołowskim, a "Jest Lepiej" w parku Lisiniec. Ja jednak uważam, że w Takim Dniu trzeba manifestować przywiązanie do barw narodowych i cieszyć się z kolejnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości w centrum miasta, a nie  po "krzokach". Trzeba myślę propagować radość, a nie tylko smętne przemówienia oficjeli i składanie kwiatów pod pomnikami.
Teraz odpoczynek i powolne roztrenowanie, czyli doroczny urlop biegowy;)
Cytat dnia:
"Przestańcie uczyć swoje dzieci, że wojna oznacza chwałę i bohaterstwo.
Nauczcie Je, że prawdziwą chwałą jest zapobieganie wojnie. 
Zaś bohaterami są ludzie, Którzy potrafią tego dokonać."

Przysłowia:
            „Gdy mróz na świętego Marcina, będzie tęga zima”
            „Jeśli na Marcina sucho, to Gody (25.12) z pluchą”
             „Na dzień świętego Marcina lepsza gęś, niźli zwierzyna”
          "Gdy liście przed Marcinem nie opadają, to mroźną zimę przepowiadają"
           "Gdy święty Marcin po lodzie, to kolęda po wodzie."
           "Marcinowa gęś po wodzie, Boże Narodzenie na lodzie;
             Marcinowa gęś po lodzie, Boże Narodzenie po wodzie." 

piątek, 8 listopada 2024

nie przypuszczałem...

                                            nawet, że tak świetnie się biega na omlecie z soczewicy hi,hi... Miałem z rana do wyboru wyjść od razu po śniadaniu lub liczyć na jakieś "okienko" wciągu dnia;) Teraz już wiem, że przeliczyłbym się. Zostałoby wieczorne bieganie, którego niezbyt lubię. Po ciemku jakoś inaczej odbieram otaczającą mnie rzeczywistość:( 
Zresztą nie da się wtedy biegać po wertepach he,he... Tak jak dziś kiedy postanowiłem sprawdzić ścieżki nad "Pacyfikiem". Od wiosny do jesieni nie zapuszczam się tam, bo krzaczory utrudniają swobodne bieganie. Za to jesienią i zimą często udeptuję te krosowe dróżki:) Do tej pory turlałem się raczej po "po cywilizacji" hi,hi...
Chłodniej się zaczyna robić! Dzisiaj o ósmej niecałe pięć stopni na termometrze, a na "Bałtyku" temperatura jak zawsze odczuwalna znacznie niższa. Gdy obiegałem "Bałtyk" i "Adriatyk" w tym ostatnim moczyły się jakieś Foczki:) Aż mi się zrobiło zazdrość i o mało nie wskoczyłem he,he...
Podobno woda ma około dziesięciu stopni powyżej zera. Zatem trzeba pomyśleć o zimnych kąpielach, bo na śnieg, lód i mróz mogę się nie doczekać;) Bardzo liczę na zimową aurę;) Moja starsza wnusia chce w tym sezonie zadebiutować:) Miałbym Jej pomóc. Serce mi się raduje! Wiem jednak, że czeka mnie zaszczyt, ale i wielka odpowiedzialność. Fajnie byłoby gdyby połknęła bakcyla i nie skończyło się na jednorazowym występie:) Na pewno Wiktorka da radę!! Jest odważną, wysportowaną dziewczyną, Która lubi wyzwania:)) 
Niemniej potrzebuje naturalnej *szczepionki* wzmacniającej odporność;)
Obecny tydzień zakończony. Trzydzieści siedem kilometrów w trzech wyjściach i tak miało być he,he... "Łikend" tzn. sobota, niedziela wolne. W poniedziałek kryterium uliczne z Białoczerwoną Flagą tj. *Mój Bieg Niepodległości* Później roztrenowanie i wtedy tylko krótkie dreptania do zimnej wody, żeby całkiem nie odwiesić biegowych butów "na kołki" hi,hi... 
Cytat dnia:
„Bóg jest w stanie dać wzrost nawet najmniejszej i wydawałoby się nieznaczącej rzeczywistości.” -  Papież Franciszek
Przysłowie:
„Jaki listopad, taki będzie marzec, prorokuje stuletni starzec”
„Kiedy zima w listopadzie, jeszcze w kwietniu zimno się kładzie”
„Gdy łagodna jesień trzyma, będzie krótka, ostra zima ”

środa, 6 listopada 2024

gdzie...

                             oczy poniosą he,he... skoro brak pomysłu na trasę;)
Najpierw kierunek "Bałtyk". Potem prosto i... lewo? nie prawo. I tak całe dziewięć kilometrów:)
Fajnie z prędkością *ekonomiczną* hi,hi... Choć na koniec nie mogłem sobie odmówić trzech przebieżek he,he...
Świetnie mi się dzisiaj tuptało! Pomimo dość aktywnego przedpołudnia;) Zaryzykowałem wyjście prawie zaraz po obiedzie, bo nie chciałem, aby mnie zastała ciemność hi,hi...
Aura tzw. idealna na bieganie przy wyjściu na termometrze +10. Po powrocie +7;) Krótkie portki i koszulka z długim rękawem to był kapitalny wybór na dziś:))
Wracając na Klasztornej przy Kubiny spotkałem profesjonalnego biegacza. Sądząc po ubiorze;) Rzucił mi nawet: dobry! więc odpowiedziałem cześć he,he...
Jutro w planach gimnastyka zwana wygibasami hi,hi...
Każdego dnia, od 1 do 8 listopada, wierni, którzy pobożnie nawiedzą cmentarz i pomodlą się, choćby tylko w myślach, za zmarłych, zyskują odpust zupełny za dusze w czyśćcu cierpiące.
Cytat dnia:
„Politycy i pieluchy muszą być zmieniane często, i z tego samego powodu.”
 - Mark Twain
Przysłowie:
„Gdy w listopadzie gawrony gromadnie latają, 
deszcze albo śniegi zapowiadają”
„Gdy w listopadzie liść na szczytach drzew się trzyma, 
to w maju na nowe liście spadnie jeszcze zima”
"Jaki listopad, taki będzie marzec, prorokuje stuletni starzec."

poniedziałek, 4 listopada 2024

lepiej...

                              jest, ale nie do końca hi,hi... Po wolnej niedzieli wypoczęty (wydawałoby się;) ruszyłem przedpołudniem na stałą przydomową trasę. 
"Obturlałem" siedem kilometrów i na koniec przed opuszczeniem "Bałtyku" dla "odbicia się" od dna he,he... zrobiłem sześć przebieżek. 
Dzisiaj był prawdziwy *slow jogging* więc dopiero przebieżki trochę mnie rozbudziły hi,hi... 
Po drodze spotkałem dwie pary kijarek, które wydawało mi się maszerowały szybciej niż ja biegłem he,he... Potem jeszcze ściągaczkę;) Młodą biegaczkę, która mimo bardzo szybkiego przebierania nogami zauważyła dziadka;) pomachała i obdarowała czarującym uśmiechem hi,hi... 
Fajnie było! osiem kresek powyżej zera na termometrze i delikatna mżawka:) Super aura! Wydreptałem dziewięć kilometrów, chociaż zamierzałem dziesięć;) Prawdę mówiąc do dychy zabrakło z pięćset metrów, lecz nigdy nie "dokręcam" wokół bloku do pełnego kilometra he,he...
Ten tydzień z założenia relaksacyjny;) Po niedzieli *Mój Bieg Niepodległości*, czyli kryterium uliczne miasta Częstochowy;)
Swoją drogą, czy Polska jest do końca niepodległa? Skoro Bruksela dyktuje nam jak mamy się rządzić:(( Kiedyś się już mawiało "wasze ulice nasze kamienice".
Potem doroczny "urlop" zwany roztrenowaniem i powrót do kąpieli w "Adriatyku".  Podobno woda jeszcze ciepła +10 stopni Celsjusza:) Ale Niezależni Zmorsowani już wczoraj rozpoczęli sezon 2024/2025.
Cytat dnia:
„Nie można żyć, nie zważając na wyzwania, nie podejmując wyzwań. Ten, kto nie zważa na wyzwania, kto nie odpowiada na wyzwania, jest jak martwy.” -  Papież Franciszek

Przysłowie na dziś:
„Gdy listopad mroźny, to lipiec nie groźny”
„Deszcz z początkiem listopada, mrozy w styczniu zapowiada ”

sobota, 2 listopada 2024

jedenastką...

                            rozpocząłem ten tydzień i jedenastką zakończyłem, czyli znów w tym tygodniu maraton (42km) he,he... 
Od rana na obrotach hi,hi... Sprzątanie "rejonów" i pieczenie domowego chleba. Dziś najprostszy chleb z mąki żytniej białej 200g, pełnoziarnistej pszennej 100g i pełnoziarnistej orkiszowej 100g:)
W południe *dyżur* u wnusi Martynki:)) I bieganie dopiero o siedemnastej po "ćmoku" he,he... Nie lubie biegać po ciemku:( ale cóż na układy nie ma rady hi,hi... Dzisiaj pierwsze chłody;) na termometrze tylko +4, więc organizm jeszcze nie przystosowany, żeby biegać na "długo" he,he... Dzięki Bogu ubrałem się idealnie! Cienkie getry i bluza z długim rękawem. Nie było mi zimno;) ale też się nie spociłem;) Co by nie mówić było fajnie:))
Przyznaję się "bez bicia" było bardzoooo ciężko:( Nie wiem dlaczego, lecz od wyjścia do powrotu powłóczyłem nogami:( Wczoraj kręciło mnie w brzuchu i w nocy także. Nie mam temperatury, kataru i nic mi nie dolega. Jednak słaby jestem ja "pensja" robotnika he,he...
Cytat dnia:
„Bar­dziej od pieniędzy, pot­rze­bujesz miłości. 
Miłość to siła na­byw­cza szczęścia.” -  Phil Bosmans
Przysłowia:
  • „Jak listopad ciepły - marzec mrozem przewlekły”
  • „Gdy zbyt długo złota jesień trzyma nagle przyjdzie zima”
  • „Kiedy swego czasu goły las nastaje, 
  • święty Hubert (03.11)z lasu cały obiad daje”
  • „Jaki listopad trzeci, taki marzec się kleci”

Szukaj na tym blogu:

Translator

...łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną, a ziemią..." Rdz.9,13

...łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną, a ziemią..." Rdz.9,13