wolno, noga za nogą, ale do przodu he,he... W myśl zasady nie ważne jak szybko, byle naprzód;)
Pierwsze dwa dni sierpnia bez biegania. Po piątkowej piątce z pływaniem dziś powtórka z rozrywki hi,hi...
Obudziłem się czwarta czterdzieści. Trochę jeszcze podrzemałem i po piątej turlałem się już na "Bałtyk" Na tremometrze +18, ale powietrze jakieś gęste i jakby bez tlenu hi,hi...
Dobrze, że do kąpieliska na "Adriatyku" jest tylko dwa kilometry, bo ani się obejrzałem jak byłem w wodzie he,he... Trochę popływałem, aby kolano miało z rana zabieg rehabilitacyjny;)
Dziwne! wczoraj w ogóle nie czułem żadnych dolegliwości. Dzisiaj z początku wydawało mi się jakbym miał... krótszą nogę? niewłaściwe przetaczanie stopy? Bez bólu kolana i bez płynnej biomechaniki ruchu:( Wracając zrobiłem trójkę, czyli w sumie pięć kilometrów i było normalnie. Coś się ułożyło, przestawiło?
Kolanko najwyraźniej nie lubi dźwigania, bo przed południem w czasie "spaceru farmera" postanowiło się buntować:( Zobaczymy! Przydałby się Ktoś mądry, co chciałby się zastanowić, pomyśleć nad dziwną przypadłością, a nie tylko zainkasować kasę za wizytę;) Bo na "chłopski rozum nie idzie tego ogarnąć" he,he...Cytat dnia:
„Nie można żyć, nie zważając na wyzwania, nie podejmując wyzwań. Ten, kto nie zważa na wyzwania, kto nie odpowiada na wyzwania, jest jak martwy.”
- Papież Franciszek
Przysłowia:
- „Jak na Piotra posuszy, lato jesień przesuszy”
- „Pogoda na Nikodema - cały miesiąc deszczu nie ma”
- „Gdy ciepło na Dominika, ostra zima nas dotyka”
- „Kiedy w Dominika (04.08) słońce grzeje, od ostrej zimy człek zemdleje”
- „Jak pada na Prokopa, zmoknie mendel, zmoknie kopa”







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz