usłyszałem za sobą na parkingu jasnogórskim: taki stary, a jak biega" hi,hi... Spojrzałem i widzę całkiem młoda Laska dziadka doceniła he,he...
Dzisiaj po wolnej niedzieli kolanko całkiem, całkiem, ale żeby czasem go nie podrażnić postanowiłem wyjść na spokojną piąteczkę.
Dyżur dziś później, więc z rana kiedy chłodniej. Bo po chłodnych dniach nagle zrobiło się lato i najcieplej jest po południu. Obleciałem "Bałtyk" i wracając przez jasnogórskie pole namiotowe wyszła siódemeczka:) Było świetnie! Czasami pojawiał się lekki dyskomfort, lecz nie uniemożliwiający nieco szybsze przebieranie nogami he,he...Nad pleckami pracuje he,he... Ale najbardziej oczywiście zajmuje mnie lewe kolanko;) Odpuściłem nawet przebieżki chociaż dzisiaj mnie korciło hi,hi...Cytat dnia:
„Gdybyś zdał(a) sobie sprawę jaką moc mają twoje myśli, nigdy nie pozwolił(a)byś sobie na jedną negatywną myśl.”
- Mildred Norman





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz