"aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

środa, 7 listopada 2018

nie wiem...

                         czy taka przypadłość jest tylko domeną mojego miasta. Stolica duchowa Polski, Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej punkt docelowy milionów pielgrzymów. Zarazem zwykłe średniej wielkości miasto. 
Od pewnego czasu zarówno w tzw. szczycie pielgrzymkowym i nie tylko obserwuję dziwne zwyczaje przyjezdnych. Idzie grupa ludzi z klasztoru, do klasztoru nie ważne. Pielgrzymi, czy turyści też bez znaczenia. A więc idą sobie ludziska zwartą masą całą szerokością chodnika i tak jakby nie zauważali, że z przeciwka też ktoś idzie. W momencie kiedy ma już dojść do "zderzenia" nie schodzą na prawa stronę tylko wykonują dziwny ruch ramieniem jakby uważali, że nie wiem? robią mi miejsce?
Oblecieliśmy z Jakubem fajną wieczorną dyszkę:) Wracamy zadowoleni odreagowani, odstresowani w dobrych humorach z uśmiechem na ustach. W nadziei na spokój i relaks przed snem. I oczywiście na ostatnim kilometrze "po uszach" bo byłoby za dobrze!! 
Miejski chodnik wzdłuż murów jasnogórskich szerokości takiej, że dwie pary mogą się minąć. Nie biegniemy obok siebie! Ja tak pół kroku za synem do połowy schowany za Nim. Z przeciwka sądząc po czasie idzie rzesza ludzi prawdopodobnie z Apelu Jasnogórskiego i oczywiście jakby inaczej niczym "święte krowy" całą szerokością chodnika! Księża, zakonnice, zakonnicy, "cywile". Starzy, młodzi, ślepi czy jak? 
Gdybym był sam to pomyślałbym: dziadek jestem mały to mnie nie zauważyli he,he... Jedak Kuba  to chłop słusznej postury i gdybym Go nie znał to raczej w drogę bym się starał Mu nie wchodzić hi,hi... Nie wiem na co ludzie liczą??? Że co znikniemy? Duchy jesteśmy bez powłoki cielesnej? Przejdą po nas i zadeptają? Zwalniamy, idziemy... nie przeciskamy się!!!
Jestem niespotykanie spokojny człowiek;) ale powiedziałem do MLP: mam serdecznie dość traktowania mnie jak powietrze! Następnym razem już z daleka będę krzyczał. Nie idzie się, czy biegnie tylko: *z drogi k...a*!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szukaj na tym blogu:

Translator

"...łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną, a ziemią..." Rdz.9,13