bialskich pól dziś polatałem, bo dawno mnie tam nie było.
Wiosna w Alei Brzozowej, Lasku Wilka i przyległych polach jest fantastyczna. Chociaż prawdę mówiąc wg termometru to mamy pełnie lata hi,hi... Za chwilę zacznie robić się zielono:) Przydałby się ciepły wiosenny deszczyk;) Teraz jeszcze trochę szaro, ale ptaki już cudownie śpiewają:) Powietrze rześkie, pachnące wilgotną ziemią i choinką he,he...
Jedenaście kilometrów na otwarcie nowego tygodnia. Spokojne na luzie, bo przecież w sobotę start w BrzeguPo dwóch dniach bez biegania trochę "wyrywało" mnie z butów hi,hi... Ale w porę się hamowałem;)
Apropo butów to drugi dzień testuję takie cudo i przyznam szczerze jestem mile zdziwiony i zaskoczony:)W piątek piętnacha z przebieżkami, a dzisiaj jedenastka w terenie o zróżnicowanym podłożu i świetnie dały radę:) W dodatku fajna amortyzacja - miodzio na moje bolące ostatnio kolanko.
Już od rana tydzień dobrze się zaczął! Super wiadomością od BuffPoland: "Witam, piszę z dobrymi wieściami! Obstawiony przez Pana czas były najbliższy uzyskanemu wynikowi przez Anię Kącką na Półmaratonie w Berlinie. Proszę o podanie adresu do wysyłki chusty" Wygrałem hurrrraaaaa:)Jutro cotygodniowe wygibasy i porządne rozciąganie:)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz