"aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"
Do Cracovia Maraton

środa, 14 lutego 2018

popielcowe...

                    bieganie w środowe przedpołudnie po wcześniejszym posypaniu głowy popiołem. 
Koniec karnawału i początek Wielkiego Postu. W tym roku "zderzenie" karnawału z postem. Czternastego lutego Popielec i Dzień Zakochanych tzw. Walentynki. Każdy świętuje to co uważa za najważniejsze. Chociaż przy  zachowaniu właściwej hierarchii wartości myślę da się pogodzić jedno z drugim. Co boskie Bogu, cesarskie Cesarzowi. By owca była cała i wilk syty;) 
Oczywiście jeśli zakochani się kochają, a nie komercję i nabijanie kabzy producentom wszelkiej maści gadżetów:( Czasem koszmarnych. 
Wielkopostne bieganie zacząłem od rekonesansu na "Bałtyku", a skończyłem serią dziesięciu podbiegów na polu namiotowym Jasnej Góry:)
W sumie nabiegałem jedenaście kilometrów. Po wczorajszej gimnastyce najpierw było ciężko, lecz już na wbiegach pod górkę się rozkręciłem;) Aż nie chciało się wracać he,he... Miałem być za godzinę i niestety znów zaliczyłem piętnastominutowe spóźnienie:( Żeby nie było nigdy nigdzie się nie spóźniam! Poza powrotami z biegania hi,hi... 
To jest taki "mój słaby punkt" 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szukaj na tym blogu:

Translator

"...łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną, a ziemią..." Rdz.9,13