pięta znów się odezwała:( Po styczniowej diagnozie "47kv i 3,2mas ostroga górna guza kości piętowej" wizyta u specjalisty, seria zabiegów /ultradźwięki + laser/
Niby trochę ulżyły, ale za jakiś czas ból wrócił silniejszy:( Pomogło dopiero spanie z ostrogownikiem he,he...
Niestety wczoraj "ni z gruchy ni z pietruchy" ból w pięcie "eksplodował";) Łazić nie daje, a o bieganiu już nawet nie wspomnę:( Na razie kuruję się domowymi sposobami. Wziąłem urlop na żądanie od biegania hi,hi... I mam nadzieję, że przerwa (oby krótka;) pomoże.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz