"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

środa, 28 czerwca 2017

wszędzie...


                są jakieś biegi;) Zawsze udaje się połączyć przyjemne z pożytecznym he,he... Każdy wyjazd zmiana miejsca, klimatu to świetna sprawa:) Jeśli uda się podczas pobytu gdzieś w kraju zaliczyć imprezę na której z racji odległości pewnie bym nie wystartował to rewelka.
Oczywiście zdarzają mi się nieraz wyprawy na drugi koniec Polski np. na Maraton Dębno. Jednak wielu fajnych lokalnych imprez, kameralnych pewnie nigdy bym nie wpisał na listę startów. Tego lata też mam już coś na oku, ale na razie sza, cicho sza, żeby nie zapeszyć  hi,hi...

Tymczasem trenuję sobie i mam wciąż wielką frajdę z codziennego szybszego przebierania nogami he,he...
Dzisiaj po wczorajszej ulewie od samego rana gorąco, parno, duszno ogólnie mówiąc niebiegowo;)
W planie miałem szybsze odcinki przeplatane truchtem i nawet zastanawiałem się czy z racji aury nie odpuścić? Cóż na zawodach pogoda też bywa różna. Postanowiłem zatem spróbować. Zrobiłem pięć powtórzeń i dałem sobie spokój. Nic na siłę;) Pot lał się ze mnie jak bym wyszedł spod prysznica hi,hi... 
Z dobiegiem na "Bałtyk" i z powrotem plus szybsza czwórka wyszło jedenaście kilometrów. Godzinka tuptania w afrykańskich klimatach to dla zimnolubnego Morsa i tak dużo he,he... Zwłaszcza w "swetrze" jak to kiedyś Ktoś określił, gdy na morsowaniu biegałem tylko w spodenkach hi,hi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

archiwum