"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

sobota, 20 maja 2017

spać...

                   nie daje świergot ptaków, bo już coraz wcześniej widno;) 
Pięty też "palą" he,he... Dlatego dziś znów sobotnie bieganie o poranku przed czasem hi,hi...
Bialska, czyli Aleja Brzozowa o tej porze w pełnej krasie:) świeża soczysta zieleń, świeże, rześkie powietrze, cisza i spokój.
W Lasku Wilka i bialskich polach za Sanktuarium Krwi Chrystusa koncert ptasich ćwierkań i orkiestra świerszczy? a może pasikoników? 
Jak zwał tak zwał, "muza" fantastyczna;)
W takich klimatach można biegać, biegać, biegać i biegać he,he...
Zamiast jak zwykle dwóch pętli zrobiłem trzy i w sumie nadreptałem dwadzieścia kilometrów:) W całym tygodniu sześćdziesiąt w czterech wyjściach.
Wracając biegłem "pod prąd" hi,hi... bo naliczyłem zmierzających w kierunku Sanktuarium trzech biegaczy, dwie biegaczki i cztery kijarki. W tym zdziwko;) zakonnicę w białym habicie;) Szacun!
Akumulatory naładowane! Powinno musi endorfin wystarczyć do poniedziałku;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

archiwum