"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

udało...

się:) W sobotni poranek z Adamem odbyliśmy siedmiokilometrowe dreptane pogaduchy w Jego rodzinnych Pilchowicach. Jak już kiedyś pisałem bardzo się cieszę, że zaczął biegać:) Do tego namówił jeszcze swoją Lepszą Połowę;) Hurrra! bo już nie jestem jedynym wariatem w rodzinie he,he...

Deszczyk kropił, temperatura powietrza +7, więc była super pogoda na bieganie:) 
Po wieczornym "dopingu" lajtowy trucht przyznaję przywrócił mnie do świata żywych hi,hi... Tego własnie było mi potrzeba! 
Tym bardziej, że potem dalej ucztowanie, biesiadowanie, smakowanie przeróżnych specjałów i nawadnianie he,he...

Dzisiaj po dwudniowym byczeniu;) za sobotę wypad przez Aleję Brzozową w bialskie pola.
Podobnie jak w parku Lisiniec po ubiegłotygodniowym ataku zimy armagedon w drzewostanie:( 
Nie robiłem fotek wszystkim zawalidrogom, bo dłużej robiłbym zdjęcia niż biegał he,he... 
Na "Bałtyku" dzięki wczorajszemu Biegowi Miłosierdzia szybko usunięto przeszkody ze ścieżki. Tutaj obawiam się, że wiele powalonych drzew i połamanych konarów może leżeć bardzo długo:(
Dobrze chociaż, że ptaki wciąż koncertują niezmiennie pięknie:) 
W sumie wytupałem połówkę;) czyli półmaraton. Nie spotkałem dziś żadnego biegacza, ani "nordica". Za to na trzecim kółku za Sanktuarium Krwi Chrystusa nagle na drodze pojawiła się fajna Amazonka na kapitalnym rumaku:) 
Dobry początek nowego tygodnia.

2 komentarze:

  1. Było wspaniale,następny raz biegamy w Częstochowie może bedzie jakaś 10 :)
    Pozdrawiam Adam

    OdpowiedzUsuń
  2. Dyszka pęknie jak nic! bo na wyjeździe zawsze biega się w nieznane;) poza tym drzemie w Tobie nie wykorzystany potencjał. Naprawdę możesz więcej niż myslisz :) Pozdrowaśki!

    OdpowiedzUsuń

archiwum