"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

czwartek, 29 grudnia 2016

na karuzeli...

czyli cztery okrążenia "Adriatyku" i "Bałtyku" po ścieżce rekreacyjnej. Wpadłem na "orbitę" specjalnie, żeby mnie nie poniosło hi,hi... Ostatnie dni roku mam zamiar przebiec he,he... ale po niedawnej przerwie nie chciałbym od razu bić tygodniowego kilometrażu;) Chociaż w Sylwestra będzie musowo symbolicznie. Nie lubię biegać w kółko:( Takie prawie milowe pętle jak dzisiaj to jeszcze. Bieżnia na stadionie mnie odstrasza, bo czuję się jak chomik na kołowrotku;) 
 
Nie dość, że po pewnym czasie tracę rachubę pokonanych okrążeń i kręćka w głowie to przy dłuższym dystansie jak nigdy na bieganiu mi się nudzi:( Nie wyobrażam sobie połówki, czy maratonu na stadionowej bieżni;) Dziś na szczęście tylko dziewięć kilometrów. Ostatnio coś wymiotło z parku Lisiniec biegaczy:( Za to Kijarzy od samego rana widać wszędzie, podobnie jak Psiarzy ze swoimi pupilami. Bez smyczy, bez kagańca jak na jakimś psim wybiegu. I o ile te dobrze ułożone są mi obojętne to niestety większość plącze się pod nogami, skacze na mnie:( brudzi ubłoconymi łapami wrrr... A właściciel(ka) się cieszy, bo "on tylko chce się bawić" Ale ja nie chcę! ja chcę biegać! Zresztą co to ja jestem psia zabawka:( 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

archiwum