"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

środa, 19 października 2016

dlaczego mnie lubią...

psy znaczy się he,he... Gdzie bym się nie pojawił i jak tylko mnie dojrzą już lecą niczym muchy na lep hi,hi...
Dzisiaj zaplanowałem tylko dychę na "Bałtyku" przed wodowaniem w "Pacyfiku";) 
Zrobiłem trzy "duże" pętle. Duże tzn. dookoła trzech glinianek "Adriatyku", "Bałtyku" i "Pacyfiku. Mała pętla to ścieżka rekreacyjna wytyczona wzdłuż dwóch pierwszych dołów. Jesień, liście lecą, więc będzie można będzie pohasać teraz po fajnych ścieżkach crossowych. 

Wracając do czworonożnych miłośników;) dziś kiedy napotkałem grupę Psiarzy z Ich pupilami cała wataha ruszyła w moim kierunku:( Nie zważając oczywiście na gwizdanie i głośne wołania właścicieli he,he... Wiem cieszą się! Tylko czemu od razu na mnie skaczą?! i kręcą się pod nogami?! Raz, że nie lubię być utytłany od psich łap, a dwa muszę zwalniać, żeby nie "wyrżnąć orła":( 

Po biegowej rozgrzewce spotkałem jeszcze niezwykle sympatyczną Kijarkę:) Zasuwa bardzo szybko z kijami i energicznie pracuje rękami:) Uprawia nordic walking w przeciwieństwie do Tych co wloką kije, lub idą "na pająka" stawiając je przed sobą;) 

"Pod brzózkami" równowaga klimatyczna;) Temperatura powietrza +9, wody w "Pacyfiku" +9, czyli remis. Dlatego wydaje się być o wiele zimniejsza:)
Już po raz drugi zważyłem, że z pewnej odległości jestem obserwowany przez "tajemniczego klienta" hi,hi... Nieraz zdarzało się, że Ktoś podchodził pytał: "panie ciepła woda?" Albo bardziej ciekawski zagadywał o morsowanie. Ten tylko patrzy, a jak zbieram się do wyjścia na brzeg daje dyla he,he... Pływając pomyślałem: "czyżby chciał mi skroić ciuchy?" Niezły ubaw mieliby ludziska, gdyby przyszło mi zapychać do domu w kąpielówkach hi,hi... Szczególnie o tej porze roku;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

archiwum