"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

poniedziałek, 13 października 2014

"Jak ja nie lubię poniedziałku"

"... w poniedziałek zaś o świcie przyszło się mocować z życiem.." Zawsze w poniedziałek muszę "zatrybić" i potem już z górki. Dodatkowo w porze jesienno - zimowej nie straszne mi chody, ale brak światła słonecznego mnie dobija:( Rano ciemno, wieczorem ciemno, dzień krótki i tylko bieganie daje "pałera" żeby nie zasnąć na stojąco;)
Dziś cały czas podczas biegu miałem wrażenie jakbym strasznie wolno powłóczył nogami. Chociaż patrząc na międzyczasy nie było tak źle;)
Podobnie jak w sobotę ciepło +13, ale mglisto. Pierwsze kilometry przysłowiowa "droga przez mękę" Potem kiedy już wracałem oczywiście się rozbiegałem, ale niestety obowiązki wzywały:(
Przebiegając przez park Lisiniec co rusz napotykałem ślady wczorajszego Duathlonu :) W którym uczestniczyli też Zabiegani, a Których na swoich fotkach uwieczniła Renia. W tym dyrektora bc na pudle - gratulacje Waldek!!!
https://www.facebook.com/renia.biega/media_set?set=a.1488671151414695.1073741840.100008154734820&type=1https://www.facebook.com/renia.biega/media_set?set=a.1488671151414695.1073741840.100008154734820&type=1

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

archiwum