"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

poniedziałek, 29 września 2014

"Poderwałem" fajną Biegaczkę...

do biegu;) Kiedy zapytałem: *może mogę w czymś pomóc?*  widząc, że klęczy na jedno kolanko i coś tam "majstruje" przy stopie wyjętej z buta:) Okazało się, że to tylko kamyk, więc po chwili biegliśmy razem:) Dziewczyna młoda, zgrabna, ładna. Gdzieś "na oko" czterdziestka. Biegła sobie bez "sapki" na luzie w tempie około 6 min/km, a ja miałem przyjemność Jej potowarzyszyć;) Co prawda  niestety tylko krótkie parę minut;(
Bardzo zaciekawiło mnie Jej "podejście" do biegania.... Powiedziała, że biega codziennie półgodziny przeważnie z samego rana przed śniadaniem. Czasem bardzo rzadko po południu, bo nie lubi. Nawet jak coś wypadnie i nie może rano to raczej odpuszcza. Ponoć we wrześniu nie miała ani jednego dnia absencji. Tak samo w sierpniu i lipcu. Z wrażenia zapomniałem tylko dopytać jak długo już biega:(
Nie mam powodu Jej nie wierzyć. Tylko mnie zdziwiło, bo jeśli biega w takim tempie jak dziś to dziennie robi jakieś pięć kilometrów. Razy trzydzieści dni to daje sto pięćdziesiąt kilometrów miesięcznie, czyli ponad trzydzieści tygodniowo.
Wyznała, że nigdy nie brała udziału w żadnych zawodach i chyba nie wystartuje, bo jest "za słaba" i nie ma czasu. Biega sama chociaż wcześniej z psem, ale Ją "zdradził" i zwiał.
Próbowałem Ją "skaperować" do Zabieganych lecz stwierdziła, że nie ma czasu na integrację w grupie. Poza tym jest z natury samotniczką i ma wredny charakter he,he... Dlatego wybiera taki czas i miejsce, żeby nie było za dużo ludzi.
Wielka szkoda:(  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

archiwum