"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

wtorek, 30 września 2014

chodzenie ...

http://www.przelajbaltyk.blogspot.com/dzisiaj zamiast biegania:( Wczoraj biegająco wymyśliłem trasę na drugi "Przełaj Bałtyk" - częstochowski marsz nordic walking. Pierwotnie impreza miała odbyć się wiosną, ale miasto najpierw miało wchodzić z budową ścieżki, potem wszystko się opóźniało i termin został przeniesiony na jesień. Jak to zwykle bywa wszelkie zmiany powodują dodatkowe perturbacje i niepotrzebny stres oraz "efekt domina" Jak się wali to wszystko po kolei:(
Dziś dyrektor zawodów Jakub (czyli mój pierworodny;) trasę odebrał i teraz tylko kosmetyczne zabiegi, a w sobotę "Badylarze" na start!
Wydaje mi się, że "Kijarze" powinni być zadowoleni:) Trasa jest zróżnicowana. Trochę asfaltu, odcinki nowo wybudowanej ścieżki rekreacyjnej i część terenu, bo jak sama nazwa wskazuje ma to być *przełaj*. Atestu nie ma:( dystans prawie eee sześć kilometrów.
Dodatkową atrakcją będzie też możliwość dopingowania zawodników, bo będą pojawiali się w "centrum" imprezy, a nie tylko po "krzaczorach";) Poza tym
"spryciarze" będą mieli utrudnione skracanie, bo Kto nie zostanie "sczytany" na punkcie kontrolnym będzie zdyskwalifikowany he,he...
Zapisy już dawno zamknięte, chociaż chętnych nadal nie brakuje. Niestety "moce" przerobowe nie pozwalają na nieograniczoną liczbę uczestników. Najbardziej jednak zadziwiają mnie osoby które, na dwa dni przed imprezą doznają 'olśnienia' i prośbami, groźbami usiłują wymóc na orgach umieszczenie na liście startowej:( Nie zdają sobie sprawy, że przygotowanie imprezy to zabezpieczenie odpowiedniej liczby pakietów startowych, posiłków, numerów startowych, medali itd.itd. ???

2 komentarze:

  1. czasami organizatorzy przewidują nawet zapisy w dniu zawodów, więc pewnie dlatego ludzie się domagają, bo skoro gdzieś indziej się dało to czemu tutaj nie. tylko zapominają, że zapisy na kilka godzin przed zawodami są możliwe, jeżeli akurat limit uczestników nie został przekroczony, co akurat zdarza się dość często.

    OdpowiedzUsuń
  2. święta prawda Aniu :) zapominają też, że jeśli organizator przeceni siły i nie da rady "ogarnąć" wszystkiego to potem sami narzekają, że za tłoczno, za długie kolejki do picia, jedzenia itd. itd. Jeśli dysponuje się ograniczonym terenem z taką, a nie inną przepustowością ścieżek to dla komfortu uczestników wprowadza się ograniczenia.

    OdpowiedzUsuń

archiwum