"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

piątek, 12 września 2014

Już jutro....

będziemy drałować po takie medale:) wokół Jeziora Sulejowskiego

Bo raczej na takie fikuśne statuetki trudno będzie się załapać;)
Ma być podobno możliwość zakupienia koszulek. Jak dla mnie szkoda, że techniczne:(

A dzisiaj tylko lekki rozruch na "moim stadionie" i słownie cztery kilometry he,he... Do tego odwieczny dylemat niczym u kobiety hi,hi... "co ja mam jutro na siebie włożyć";) Bo oczywiście co prognoza to inna:(

Wrażenia z pięćdziesiątki opiszę po powrocie. Tymczasem proszę o duchowe wsparcie i ściskanie kciuków :)

4 komentarze:

  1. Powodzenia!! Nie mogę się doczekać Pańskiej relacji z tego wydarzenia :) Pański blog wciąga, muszę to stwierdzić. I choć nie komentuję, to czytam i kibicuję :))) niestety, aktualnie muszę potyczkować się z niemiłym problemem jakim jest bieganie na lekcjach wf. Zdawać by się mogło, że to ciekawa sprawa, ale niestety, wf w III gimnazjum to porażka. Mamy z góry narzucone tempo, które spokojnie przegoniłabym szybkim marszem, a i tak wszyscy się wloką ;/ nie jest to przyjemne, bo muszę stosować inne tempo niż moje, czym odreagowywuję biegnąc na łeb na szyję na krótszych odcinkach , no i koniec końców jestem ssapana i nieszczęśliwa ;/ po lekcjach nie mam siły na bieganie, i ten cudowny sport zaczyna przez szkołę mi brzydnąć. Przebywanie przez godzinę z ludźmi, którzy tego nienawidzą i wloką się w grupach jest demotywujące, nikt nie traktuje tego poważnie. No i powoli z zaczynam tracić motywację, ale podczytuję Pańskiego błoga i jest lepiej :) jeszcze raz życzę dobrego biegu, i żeby nogi same Pana niosły! :) ~ Wiktoria

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiktorio "jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma" he,he... tempo pewnie macie narzucone takie, aby wszyscy mogli nadążyć. Podejdź do tego trochę inaczej. Ja często podczas wspólnego biegania biegam z osobami wolniejszymi na tzw. dreptane pogaduchy;). Pamiętaj treningi mają być budujące, a nie eksploatujące. Większa część treningów powinna być w pierwszym zakresie tętna. Zatem potraktuj to wspólne wolne bieganie jak bazę. Po szkole dodaj trochę szybkościowych, ale też nie na maxa. To sprawi, że będziesz się biegowo rozwijać. Bieganie musi Cię bawić, dawać radochę, więc nie staraj się traktować tej przyjemności bardzo poważnie;) Dziękuję Wiktorio za życzenia są dla mnie bardzo cenne:) Cieszę się, że mój blog Cię motywuję :-) Życzę Ci zakochania się w bieganiu i sukcesów takich jak sobie wymarzysz:) pozdrowionka;)
    PS fajnie gdybyś miała Kogoś /koleżankę,kolegę/ z kim mogłabyś dzielić swoja pasję i wspólnie się motywować. Bo tylko czasami fajna jest samotność długodystansowca hi,hi...

    OdpowiedzUsuń

archiwum