"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

wtorek, 12 listopada 2013

Świętowanie Niepodległości

http://zmorsowani.blogspot.com/2013/11/niepodlegosciowe-morsowanie.htmlzaczęliśmy już w niedzielę na morsowaniu niepodległościowym. Patrząc dziś na relacje w tv z uroczystości warszawskich, to obchody tego święta w zimnej wodzie powinny stać się narodową tradycją;) Studziłoby to może krew i zapędy co niektórych uczestników "pokojowych" manifestacji hi,hi... 

https://plus.google.com/photos/107454175650912387998/albums/5945004744310220161?banner=pwaCentralne nasze /Zabieganych/  świętowanie tradycyjnie po raz piąty miało miejsce na promenadzie Czesława Niemena. Aktywnie, na świeżym powietrzu w radosnych nastrojach jak co roku spotykaliśmy się na Oficjalnym Świątecznym Treningu "Od świtu do zmierzchu"   Byli nasi najbliżsi, znajomi sympatycy i przypadkowi spacerowicze. Podobnie jak na morsowaniu pomimo wysiłku fizycznego, a może dlatego;) panowała przyjacielska atmosfera:) Akcentowaliśmy miłość do Ojczyzny, przywiązanie do barw narodowych i pamięć o Ludziach, którzy wywalczyli dla nas wolną POLSKĘ.

http://czestochowa.naszemiasto.pl/galeria/zdjecia/2062540,zabiegani-czestochowa-uczcili-swieto-niepodleglosci-zobacz,galeria,id,t,tm.html#118dd02be279dee9,1,3,5Prezes jak przystało na wodza dał przykład i zrobił dwanaście pętelek, czyli sześćdziesiąt kilometrów. Brawo! Ale tego dnia ani kilometraż, ani czas nie był najważniejszy. Liczyło się wspólne spotkanie i manifestacja prawdziwej wolności w jedności, a nie podziałów. Których tego dnia niezależnie od poglądów być nie powinno!!!

https://plus.google.com/photos/116815624452375323019/albums/5945063908988151889?authkey=CPaEyf-WnMiU-wEhttps://plus.google.com/photos/100441495237087703790/albums/5945066369150708881?banner=pwa

https://plus.google.com/photos/108416865105258553341/albums/5945102170290063537

W ostatnich siedmiu dniach biegałem siedem razy:) Najkrótsze bieganko to na morsowisko 3 kilometry, a najdłuższe wczorajsze trzydzieści pięć kilosów za Niepodległość! W sumie sześćdziesiąt dwa kilometry na siedem wyjść. Do tego cztery pluskania w zimnej wodzie (3x solo) i raz  ponad godzinna gimnastyka ogólnorozwojowa:)

Podobno w Czechach i Niemczech dziś zawitała zima! U nas też się ochłodziło, więc jest szansa wkrótce na fantastyczne bieganie "po białym" i to co Foczki i Morsy lubią najbardziej, czyli prawdziwe morsowanie w przerębli:))

I jeszcze dla przypomnienia;) W najbliższą niedzielę 17 listopada odbędzie się Częstochowski Dzień Sportu w którym zaprezentują się również Zabiegani:)) 
http://www.cz.info.pl/sport-2/9995-czestochowski-dzien-sportu

8 komentarzy:

  1. O tak, zimna woda to jest to, co przydało by się wczoraj na kilka pseudo-pokojowych napalonych łbów... Dzięki postawom takim jak Wasza, zachowuję wiarę w ludzi (wiem, zabrzmiało pompatycznie, ale taka jest prawda).

    OdpowiedzUsuń
  2. PS. Są takie (a właściwie tacy) Tęcze, którym narodowcy rady nie dadzą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. @ Bartek szkoda, że ten symbol ostatnio kojarzony jest tylko z konkretną grupą ludzi:(
    @ Alu największa motywacja dla faceta to podziw kobiety;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajną macie tę imprezę na Dzień Niepodległości. Jak powtórzycie za rok i czas pozwoli, to wpadnę do Was :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow Kuba ! Miło będzie Cie gościć:) Fajnie byłoby razem pobiegać, pogadać, poświętować :) Pozdrowaśki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dzięki:) Dzieciaki na promenadzie pytały o mnie kolegów: "gdzie jest pan klaun";) hi,hi...

    OdpowiedzUsuń

archiwum