Po ostatnich wichurach wszędzie pełno połamanych drzew i gałęzi:( Na paru moich ścieżkach w parku Lisinieckim popularnie zwanym "Bałtykiem" musiałem uprawiać skoki;) Trochę krosu w krzaczorach, a potem seria dziesięciu podbiegów na jasnogórskim polu namiotowym:)
Uwielbiam podbieganie w przeciwieństwie do zbiegania.

Z rana Msza św. Popielcowa z posypaniem głowy popiołem.
Potem obowiązki i dopiero biegusiem po endorfiny;) Troszkę mnie pomoczył deszczy, lecz zaraz osuszył wiater;) Naprawdę było świetnie! Zwłaszcza, że pod górkę na podbiegach z wiatrem;)
Jutro ma być chłodniej zatem planuję pluskanie w zimnej wodzie:) więc bieganie będzie krótkie.
Przysłowia:
- „Jeśli w wstępną środę świecą nocą gwiazdy, kury będą niosły, mówi u nas każdy”
- „Gdy w wstępną środę deszcz pada, to rój gąsienic kapustę zjada”
- „W popielcową środę jak deszcz z góry pada, trzecia kopka chłopu na polu przepada”
„Poddający się - nigdy nie wygrywa, a wygrywający - nigdy się nie poddaje.” Napoleon Hill
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz