dzisiaj mi stuknęła! Ale w kat M60 jestem już od początku roku hi,hi...
Zamierzałem tę równą rocznicę uczcić biegowo, czyli przebiec sześćdziesiąt kilometrów:)
Jednak w tym roku 6 marca przypadła Środa Popielcowa. Początek Wielkiego Postu to jak zawsze post ścisły. Od biegania też, a jakże;) No bo co to za poszczenie jeśli się odmawia, rezygnuje, czy ogranicza coś czego się nie lubi? Czy dla jarosza, Który jada tylko potrawy vege powstrzymanie się od mięsa w Popielec jest postem? he,he...
Skoro nie wyszły ultra urodziny;) to wykręciłem sobie 60 inaczej hi,hi... Jakoś nie mogę się do tej szóstki z przodu przyzwyczaić. Dlatego mówię, że mam dopiero trzydzieści lat (na jedna nogę;) Zawsze to lepiej brzmi!
Dobieg na "mój" stadion kilometr;) potem czwórka na 60-cę i powrót z dziesięcioma promienistymi podbiegami;) Razem mimo woli dziewięć tysięcy metrów he,he... Jak to brzmi!
Urodzinowe bieganie było super! Jeszcze jutro przydałoby się imieninowe morsowanie hi,hi...

Po sześćdziesiątce niestety już bliżej jak dalej;( Ale jak to mówią dopóki piłka w grze" hi,hi... nie wolno się poddawać i trzeba walczyć coby kiedyś umrzeć zdrowszym;) Nikt nie wie ile mu zostało i jakie plany ma wobec nas Najwyższy. Dlatego musowo być gotowym, ale nie odpuszczać;)
Cytat dnia:
Najgorsze połączenie chorób, to Alzheimer i biegunka - biegniesz, ale nie wiesz dokąd.😉
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz