"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

czwartek, 9 marca 2017

cztery dni...

świętowania;) Strach się bać co to będzie na okrągły jubileusz he,he...

Dziś miedzy kropelkami deszczu znowu jakoś tak wyszła dwunastka. Wczoraj pierwszy raz tej wiosny zrobiłem osiem przebieżek:) na odmulenie hi,hi... Dzisiaj z kolei pomyślałem śniegu już nie ma biega się lekko to może by tak na siłę biegową parę podbiegów? Zrobiłem pięć na mojej "ściance" gdzie dawno mnie nie było i od razu wzbudziłem zaciekawienie przechodzącej "Ciężarówki" czyt. niewiasty z siatami hi,hi... idącej pewnie z "biedry". *Co pan tak w te i nazad? ja ledwo idę po te góre!* Nie przygotowany do odpowiedzi bąknąłem: trenuje podbiegi. Na to Pani: "trenuje, a żona pewnie jak ja musi zakupy robić" Nawet nie oponowałem, że zakupy razem z Moją Lepszą Połową robimy wspólnie, bo jeszcze oberwanym siatą he,he...

Wczoraj na fejsie widziałem biegających facetów świętujących z Paniami Dzień Kobiet  poprzebieranych za płeć przeciwną:( Chyba faktycznie niektórzy z nas "heteryków" maja jakieś ciągoty w kierunku homoseksualizmu:( Uwielbiam Kobiety w seksownych fatałaszkach, ale facet w pończochach to sorry dla mnie obrzydlistwo, którego nie trawię. 
Tak, wiem zaraz na mnie naskoczą zwolennicy gender, że świadczy to o Ich dystansie do siebie, że potrafią się sami z siebie śmiać itd,itd. 
Mam dystans do siebie i nieraz kpię  publicznie z własnej osoby bawiąc tym innych hi,hi... Na dowód mój ostatni "występ" w kapelusiku z wielkanocnej doniczki he,he...

Dawno nie biegałem na "obcej ziemi" hi,hi... Przejrzałem, więc kalendarz i znalazłem fajną Sztafetę Papieską:) Trzy dychy bez napinki, coś jak Maraton Lednicki. Trzydziestki są rewelacyjne;)
Muszę jednak szybko się decydować, bo limit uczestników to tylko 50 osób:(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

archiwum