"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

poniedziałek, 3 października 2016

dopiero co...

napisałem o traktowaniu biegania i biegaczy. Mówi się *Szanuj siebie, bo nikt inny nie będzie szanował Ciebie* Przykład biegnij Warszawo. Opłata startowa 89 zł!!! za 10 kilometrowy bieg. Do tego zapis w regulaminie: "W trakcie trwania Biegu wszyscy Uczestnicy zobowiązani są do założenia Koszulki i numeru startowego otrzymanych w ramach Pakietu Startowego." Koszulki z dużej litery!? he,he... 
Od kiedy to biegnie się zawody w nie sprawdzonych ciuchach? Koszulka, buty, majtki, skarpetki powinny być przetestowane na treningach, żeby nie było niemiłych niespodzianek na trasie! 

Kiedyś pisałem, że jesteśmy dla orgów darmowymi nośnikami reklam:( Dziwię się, że sami biegacze pozwalają się traktować jak "dojne krowy";) 
Powtarzam od dawna koszulka powinna być pamiątką z imprezy!!! Reklamą biegu i organizatora.  A nie jak na większości maratonów i nie tylko:( wykazem sponsorów. Dla sponsorów czyt. w większości reklamodawców są plakaty, banery, dmuchańce, transparenty itd. itp. Płacę za bieg, czasem osobno za koszulkę i dlaczego np. mam targać ogromne logo sponsora? Bóg wie ile dni i za jakie grzechy;)
howgh !

Dziś początek przed maratońskiego tygodnia, więc luzik hi,hi... Krótkie tuptanie w deszczu i krótkie zanurzenie w "Pacyfiku";) Wg niektórych prognoz w niedzielę w Poznaniu  też może padać. Trzeba się zatem przyzwyczajać hi,hi...
Dziesięć stopni plus temperatura powietrza, a wody wyższa, bo jak się wejdzie to nie chce się wychodzić he,he...

Przed chwilą odebrałem maila: "na ile lecisz w Poznaniu? może bym się podłączyła;)"
Oczywiście odpowiedziałem zgodnie z prawdą na czterdzieści dwa kilometry hi,hi... A na poważnie: we dwoje zawsze raźniej:) Zobaczymy czy się dopasujemy;)


marathon.poznan.pl do startu 5 dni!

3 komentarze:

  1. Zgadzam się. Nakaz biegania w koszulce z pakietu to bzdura. O ile dychę da się odbębnić, to dłuższych dystansów sobie nie wyobrażam. Chociaż już miałem przypadek, że kupiłem koszulkę i po 7 kilometrach miałem sutki obtarte. Ostatnie trzy kilosy do domu to już była katorga ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. O witaj imienniku:) Mam nadzieje, że o Ciebie wszystko w porządku? I tylko nawał obowiązków;) pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie! Ciężko nieraz wszystko w życiu pogodzić, a że sezon i tak był stracony to się nie spinałem. Można powiedzieć, że ten sezon przetruchtałem tylko. Ale są plany na najbliższy sezon czas zacząć się przygotowywać. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

archiwum