"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

piątek, 7 października 2016

bóle...

jakieś łażą po mnie;) jak zawsze przed maratonem he,he... Kolano, udo, stopa, coś tam jeszcze. Ciało czuje i się buntuje: *wymyśliłeś jakiś maraton! znowu będzie bolało! nie chce! wole poleżeć, a nie męczyć się*:(
Na szczęście duch silniejszy niż ciało i serce cicho szepcze: *to nic, że będzie ciężko:) damy radę! Twój wysiłek  i trud nie jest na darmo*
na półroczku;)

Maraton po dwuletniej przerwie. 
Mój ulubiony poznański. Pierwszy od chwili przyjścia na świat Wiktorii:) 
Po niedawno świętowanym roczku nie może być inaczej. Ofiarowuję królewski dystans Bogu w intencji naszej cudownej Wnuczki. Aby Pan obdarzył Ja wszelkimi potrzebnymi łaskami, a Pani Jasnogórska chroniła od złego. Niech rozwija się  i w przyszłości wyrośnie na wspaniałą kobietę, żonę, matkę... 
Niedawno na Biegu Rodzinnym razem z Wiktorką przetuptaliśmy 60m. 
W niedziele pobiegnę dla naszej Wnusi, a w zasadzie pobiegniemy znów razem hi,hi... Dziadek będzie przebierał nogami ze zdjęciem Wiktorci na piersi:) 
We dwoje zawsze raźniej he,he... No i motywacja większa;)
Kiedyś jak dorośnie, a ja będę już patrzył na Nią z góry może wspomni szalonego dziadka dla którego jest i będzie gwiazdką z nieba:))
Dziś tylko cztery kilometry truchtu z przerwą w połowie na wygibasy w plenerowej siłowni przy Bialskiej. Aleja Brzozowa to magiczne miejsce;) I nie tyko chodzi o klimat tego miejsca. Zrobiłem tam setki kilometrów w upale, piekącym słońcu, deszczu i nieraz siarczystym mrozie. Lubię tam nastawiać się bojowo;) przed takimi wyzwaniami jak starty.
Pojutrze udeptywanie ulic stolicy Wielkopolski:) 
Trzymajcie za nas kciuki proszę! 

do startu marathon.poznan.pl 1dzień

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

archiwum