"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

niedziela, 15 listopada 2015

Trzydniówka...

w Polanicy Zdrój, czyli dodatkowe nadzwyczajne "ładowanie akumulatorów" ;-)
Codziennie wczesnoporanne bieganie po górkach;) Potem dużo turystycznego łażenia i zwiedzania atrakcji Kotliny Kłodzkiej. Kudowa, Szczytnik, Wambierzyce, Szczeliniec...... 
Na zakończenie każdego dnia w celu zregenerowania sił basen i sauna:) Kapitalna sprawa!
Poszczególne dni wypełnione aktywnością od świtu do nocy, żeby w tym krótkim czasie jak najwięcej pozyskać dla ciała i ducha. Było świetnie! Na endo rejestrowałem tylko poranną zaprawę fizyczną he,he... Bo przecież należy się trochę prywatności;)

12 listopada - rozpoznanie terenu;) Każdego dnia startowałem jeszcze po ciemku:( Później próbowałem wykorzystywać szlaki dla potrzeb tras biegowych. Czasem niestety oznaczenia pozostawiają jednak wiele do życzenia:( więc bez mapki można się nabiegać hi,hi...

 13 listopada - jak jeszcze piątek to musi być szczęśliwy:) bez błądzenia "na czuja" i wyszła fajna pętelka. Poprzedniego ranka +7, a tu spadek o trzy kreski i rześko, żeby nie powiedzieć zimno he,he..
 

14 listopada - na koniec jak chce się koniecznie... to wg prawa Murphy'ego na pewno się nie uda;( ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło ha,ha...


Nie lubię biegać "z zegarkiem w ręku";( Lecz nie mogłem niebiegającej części rodziny trzymać w niepewności;) Oj polatałbym o wiele dłużej, bo tuptało mi się po górkach rewelacyjnie. Niestety to nie obóz biegowy, a rodzinny wypad rekreacyjny. Dlatego, aby wilk był syty i owca cała musowo było iść na kompromis:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

archiwum