"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

sobota, 10 października 2015

zaznaczyłem...

tylko swoją obecność na Bialskiej, bo dziś przecież sobota he,he...
Najpierw jednak po uruchomieniu endo nieopatrzenie zatrzymałem apkę i dobieg na Aleję Brzozową się nie zapisał:(
Po załączeniu przemierzyłem aleję napotykając po drodze pieszą pielgrzymkę??? z Białej. Później jeszcze czterech biegaczy i dwie biegaczki:) Chłodno. Zimny wiatr dodatkowo potęgował uczucie chłodu.
Miałem zabrać cienkie rękawiczki, ale... zapomniałem:(
I oczywiście łapska trochę mi zesztywniały;) Odpuściłem bialskie pola, żeby się przed jutrzejszą połówką za bardzo nie upodlić hi,hi... Za Sanktuarium Krwi Chrystusa zrobiłem nawrotkę i poleciałem za pielgrzymami;) Udało mi się Ich dogonić na Klasztornej, a nawet przed "Górką" wyprzedzić. W międzyczasie niechcący zatrzymałem endo i dzisiejsze bieganie wyszło na raty;) Dziewięć kilometrów na dwoje, bo obiecałem pobiegać dzisiaj też za F a p :-)
Ja miałem swój dzień niebiegowy, więc dziś połowę dystansu tylko przebierałem nogami hi,hi... a duchem biegła Fadet:) 
Jutro start w debiutanckiej pierwszej połówce jurajskiej;)
Ma być słonecznie, ale chłodno, czyli pogoda dla biegaczy!
Za duchowe wsparcie i kciuki wszystkim bardzo serdecznie z góry dziękuję :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

archiwum