"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

poniedziałek, 28 września 2015

chłodno...

z rana;) o wpół do szóstej tylko pięć kresek na plusie:)
Po wczorajszej dziesionie na wysokich obrotach he,he... Dzisiaj krótkie roztruchtanie i odnowa biologiczna w darmowym SPA "Pacyfik" hi,hi....
Ostatnio pisałem, że wraz z ochłodzeniem spadła na "Bałtyku" liczba maszerów i biegaczy. Chyba dziś chcieli mi udowodnić, że nie boją się chłodu, bo na ścieżce rekreacyjnej wysyp kijarzy jak grzybów po deszczu;) Za to *Naszych* gdzieś wymiotło:( Spotkałem jedynie Morsa Maćka:( i biegaczkę, ale już w drodze powrotnej poza parkiem "Lisiniec".
Szkoda! Mimo chłodu kiedy słoneczko przyświeca okolica parku o tej porze roku jest  bardzo urokliwa:) W dodatku po uporządkowaniu terenu wokół glinianek można teraz pobiegać po równy;) Chociaż ścieżka rekreacyjna nie jest zrobiona tak porządnie jak w Lasku Aniołowskim zawsze to jakaś alternatywa dla miejskich chodników.
Udeptałem siedem kilometrów w spokojnym tempie pierwszy raz tej jesieni w długich spodniach i wcale nie było mi za gorąco. Następnym razem muszę koniecznie zabrać termometr i zmierzyć ile stopni ma woda. Popływałem kilkanaście minut, wymoczyłem się i poczułem się jak nowo narodzony;) 
Świetne było wczorajsze ściganie, ale przyznaje dało mi trochę w kość;)
Jutro wolne od biegania i jak zawsze (prawie;) wtorkowa  gimnastyka, czyli wygibasy;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

archiwum