"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

poniedziałek, 31 sierpnia 2015

"Pacyfik"...

to jednak nie to co Bałtyk;( Woda cieplejsza, nie ma fal niosących orzeźwienie, a przede wszystkim nie ma plaży którą można by pobiegać z rana:( ech... wszystko co dobre szybko się kończy;)

Zawsze po starcie wychodzę na drugi dzień roztruchtać się;) Wypraktykowałem na sobie i wolę wolne dreptanie niż całkowity odpoczynek od biegania.
Niestety wczoraj po sobotniej połówce stopy nie były jeszcze "gotowe" na bieganie he,he...
Dzisiaj z samego rana, żeby zdążyć przed upałem potuptałem na "Bałtyk". Zrobiłem pętle wokół zbiorników potem trochę wyniosło mnie poza park i na rozpoczęcie tygodnia wyszła spokojna trzynastka na luziku:)

Po dwunastce z rozpędu zaliczyłem pływanie w ramach odnowy biologicznej hi,hi... Ale to nie to samo co słona morska woda;) No cóż "jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma"

Po dzisiejszym bieganiu i regeneracji jest super, bo nie ma śladu po sobotnim cioraniu nadmorską plażą:) Ale jeszcze jutro planuję dużo wygibasów, czyli dwie godziny lekcyjne gimnastyki;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

archiwum