"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

sobota, 15 sierpnia 2015

"kap, kap płyną łzy..."

niebo płacze i wcale mu się nie dziwię.
Pomruki burzy i niewielki deszcz przez całe popołudnie. Wieczorem kiedy burza poszła bokiem nie wytrzymałem i postanowiłem "polatać" w deszczu hi,hi...
Niestety po czterech kilometrach przestało padać jak na złość:( bo uwielbiam bieganie w ciepłym deszczyku:)
Zrobiłem rekonesans po dzielnicy;) i jakoś tak wyszło, że wylądowałem na "Bałtyku" he,he...
Po deszczu cisza, spokój, a nad "Pacyfikiem" nad samą powierzchnią wody delikatna mgiełka :-)
Powierzchnia wody gładka jak stół i mnóstwo nisko przelatujących ważek??? Jeszcze nigdy nie widziałem takiego zmasowanego nalotu;) Trochę obawiałem się, czy aby te "drony" nie zaatakują mnie jak wejdę do wody hi,hi...
Kąpiel cudowna! Woda cieplutka, połyskująca feeria barw od lamp rzucających światło na powierzchnię wody. Rewelacja! Zwłaszcza kiedy w czasie pływania słyszy się z telefonu pozostawionego w ciuchach na brzegu:
"super run Tomek gogogogogogo gogogogogogo gogogogogogo bravo good luck" hi,hi...
Fajne świąteczne bieganie. Jedenaście kilometrów i w całym tygodniu siedemdziesiąt dwa w sześciu wyjściach. Jutro laba, czy jak kto woli regeneracja;) A od poniedziałku biegam dalej....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

archiwum