"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Bieganie jest super...

zwłaszcza na wkurw i ludzką perfidność i to u progu nowego tygodnia he,he...
Skwar nie odpuszcza i wg synoptyków potrwa przynajmniej jeszcze cały ten tydzień. A biegać trzeba;)
Na "Bałtyku" wodociągi zamontowały na hydrantach kraniki dla pielgrzymów, więc przy tym upale pojawił się świetny, darmowy punkt nawadniania i.  Miałem napisać odświeżania, ale przecież znacznie przyjemniej można się zregenerować i odświeżyć w "Pacyfiku" lub "Adriatyku".

W tym tygodniu sierpniowy szczyt pielgrzymkowy, bo 15-tego na Jasnej Górze uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Już robi się tłoczno i z każdym dniem będzie coraz trudniej biegać po mojej dzielnicy.

Dzisiaj wybiegłem niestety trochę później niż planowałem:( Pod koniec treningu przed pluskaniem musiałem skorzystać z darmowego wodopoju, bo słonko grzało już niemiłosiernie. Po mnie z "bufetu" skorzystało jeszcze dwóch biegaczy i para kijarzy:) Dziękowali, bo nie zauważyli wcześniej wystającej z ziemi rury;)

Po dniu przerwy biegało mi się świetnie:) Widocznie już się zaaklimatyzowałem do tych afrykańskich temperatur. Nawet wg. endo bardzo równo... Nie licząc ostatniego kilometra, bo nie zatrzymałem aplikacji na czas pływania ;)

Woda powiem szczerze jak dla mnie za ciepła. No, ale jest lato i niech ciepłolubni mają:) "Odbijemy" sobie niedługo. Ostatnio jakiś prognostyk przepowiadał prawdziwą zimę w tym roku ze śniegiem i mrozem:-)
Pożyjemy zobaczymy. Na razie w czasie upałów jak się pomyśli o przerębli i przywoła w myślach morsowanie  to robi się nieco lżej hi,hi...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

archiwum