"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Częstochowskie święto biegowe

"Szósty bieg na szóste urodziny Zabieganych, ale czy na szóstkę? O tym zdecydują nasi Goście biegaczki i biegacze z całego kraju i nie tylko;) Dołożyliśmy wszelkich starań, aby uczestnicy naszego biegu wyjechali zadowoleni. Wiadomo „dobrymi chęciami wybrukowane jest piekło” ;) Mamy jednak nadzieję, że nasze wielomiesięczne przygotowania nie poszły na marne i większość zawodników 6 biegu częstochowskiego jest zadowolona z pobytu w „duchowej stolicy” Polski."


 foto  "Potuptani" i  Jakub Tęcza
https://plus.google.com/photos/115160207002015811869/albums/5998912812585539345https://plus.google.com/photos/115919557671349538396/albums/5998895820468812065
foto Marselo i Katarzyna Kotas, 
https://plus.google.com/photos/118363666149128496221/albums/5998899545907805233https://plus.google.com/photos/116815624452375323019/albums/5998866137607859713?authkey=CNej7a7GiIrGPA
 foto  Kris G i Bartłomiej Romanek
https://plus.google.com/u/0/photos/111893850732875838446/albums/5998858845279467841?authkey=CPX05rmenpTHeQhttp://czestochowa.naszemiasto.pl/artykul/galeria/bieg-czestochowski-2014-vi-edycja-rekordowa-1035-biegaczy,2225058,8718204,t,id,zid.html#galeria
foto Dariusz Gładysz i Agnieszka Grzelka
https://plus.google.com/photos/108416865105258553341/albums/5999278955097681713https://plus.google.com/u/0/photos/112197598076853328718/albums/5999228275266352097
foto Mateusz Tęcza
https://plus.google.com/photos/106914718250755879863/albums/5999116280045876865
foto Marek Tęcza
https://plus.google.com/photos/109825491594601010327/albums/5999624977467932721?banner=pwahttps://plus.google.com/photos/109825491594601010327/albums/5999322383637608081?banner=pwahttps://plus.google.com/photos/109825491594601010327/albums/5999424388733509553?banner=pwa
 Święto minęło i biegamy dalej;) Dziś spokojna dycha, a w tym dziesięć przebieżek na przewietrzenie po "łikendzie" Miniony tydzień to osiemdziesiąt cztery kilometry w sześciu wyjściach. Wow! ostatni raz sześć razy w tygodniu udało mi się pobiegać w listopadzie.
https://plus.google.com/photos/108583599279419562997/albums/5999211276798811233Wczoraj zamiast morsowania wiosenna kąpiel w promieniach słońca jako regeneracja po bc, a wcześniej biegowa rozgrzewka. 
W sobotę z racji przygotowań do organizacji biegu;) o godzinie 6:30 cotygodniowe deptanie bialskich pól  - 16 km. Stale spotykaliśmy się o tej porze siedem lat temu rozpoczynając nasze sobotnie spotkania biegowe w alei brzozowej. Piątek laba chociaż miała być gimnastyka;( Czwartek "połówka" podczas ostatniego treningu na trasie bc, przed sobotnią szóstą edycją. Środa lekka siódemka z dziesięcioma podbiegami dla upodlenia he,he.... Wtorek dziewietnastokilometrowe spokojne tuptanie z przerwą na dziesięć krótkich przebieżek. Poniedziałek po wolnej niedzieli trzynaście kilometrów na dobry początek tygodnia plus odrobienie niedzielnego morsowania hi,hi...
A do kolejnego wielkiego święta zostało już tylko równo czterdzieści dni... chyba, że uda po świętować coś mniejszego;)

2 komentarze:

  1. A mnisi biegli w habitach? A Cracovia Matarhon to powinien Ci chyba kartę stałego klienta wystawić ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podprzeor o.Matecki sugerował, że powinni choć jedno okrążenie zrobić w "kieckach" ;) ale oczywiście zależało Im na wyniku :) Najlepszy z Nich miał chyba 36:29! A Cracovia Maraton na razie daje mi 50% startowego :)

    OdpowiedzUsuń

archiwum