"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

poniedziałek, 24 lutego 2014

obijanie sie, czy regeneracja...

bo, tylko trzy treningi biegowe w ciągu siedmiu dni;)  Poniedziałek gimnastyka. Wtorek niecała dwudziestka. Środa "leżenie bykiem". Czwartek dwudziestka z hakiem na trasie biegu częstochowskiego. Piątek-sobota lb i dopiero w niedzielę po powrocie z wyjazdu piętnastka "rzutem na taśmę" uratowała jaki taki tygodniowy przebieg he,he... Pięćdziesiąt siedem kilometrów w trzech wyjściach to luzik i relaks:) Ale odpocząć też trzeba. Przecież nie samym bieganiem człowiek żyje hi,hi... Z przyczyn tzw. niezależnych niestety nie moczyłem tyłka w zimnej wodzie na niedzielnym morsowaniu:( i w sobotę z rana nie mogłem jak co tydzień udeptywać naszej Bialskiej:(

Wczoraj wieczorem przemierzając ulice co rusz "wpadałem" na biegaczy. Niezbity to dowód, że idzie wiosna! A jak wiosna to wkrótce nasz bieg częstochowski!  Szósta edycja dokładnie w rocznicę powstania Klubu Ludzi Aktywnych Zabiegani Częstochowa:)) Do wyczerpania limitu zgłoszeń pozostało już nieco ponad czterysta miejsc, więc warto "trzymać rękę na pulsie" bo po osiągniecie limitu zgłoszeń zapisy zostaną automatycznie zamknięte. Poza tym jeśli Ktoś reflektuje na koszulkę techniczną 6bc to musi zgłosić się do 15 marca.

W miniony piątek z powodu wyjazdu ominęła mnie fajna uroczystość. Na spotkaniu członków klubu  odbyło się uhonorowanie ZABIEGANEJ i ZABIEGANEGO ROKU 2013 

https://plus.google.com/photos/100441495237087703790/albums/5982955520106094209?banner=pwa

PS fajny numerek: 3832 przypadł mi na Cracovia maraton :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

archiwum