przydomowa trasa. Dziewiątka na liczniku:) Fajnie było! Niestety zimny lodowaty wiatr znacznie obniżał temperature otoczenia:( Na termometrze co prawda w słoneczku +12, ale w cieniu tylko +8;) Wietrzysko przewiało mnie na wylot he,he... Krótkie portki i koszulka z długim rękawem plus cienka kamizelka, a i tak jak nigdy się nie spociłem hi,hi...
Dzisiejsze szybsze przebieranie nogami było ostatnim w tym miesiącu. Jutro tylko rowerek stacjonarny i chodzenie;)
Kolejne bieganko pierwszego maja, więc mogę podsumować kwiecień:
124 kilometry wybiegane w 14 wyjściach, Ponad osiemdziesiąt kilometrów wychodzonych. 4 cotygodniowe gimnastyki i 4 sesyjki na rowerku stacjonarnym.Aha i cztery półgodzinne machania nogami dla podreperowania kolana;)
Pierwszego maja postaram się uczcić Święto Ludzi Pracy na biegowo;)
Cytat dnia:
„To miłość nawraca serca i daruje pokój ludzkości, która wydaje się czasem zagubiona i zdominowana przez siłę zła, egoizmu i strachu.”
- św. Jan Paweł II
Przysłowia na dziś:
- „Na świętego Augustyna orka dobrze się poczyna”
- „Na św. Piotr suchy dzień, suche lato, sucha jesień”
- "Kwiecień co deszczem rosi, wiele owoców przynosi."
- "Gdy kwiecień chmurny, a maj z wiatrami, rok żyzny przed nami."



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz