tete nie widzę Cię na zawodach? Pyta mnie dziś na "Bałtyku" znajomy biegacz;) Odpowiadam zgodnie z prawdą: bo dopiero się przygotowuję do startów w zawodach. Kolega dociekliwie: "jakiś maraton? albo inne wyzwanie?" Nie powiadam. Szykuję się do rywalizacje w kategorii M80;) Zatem nie mogę się wyeksploatować zawczasu he,he... Poparzył na mnie jakbym Mu zabił teściową grabiami hi,hi... I mówi poważnie! Jak najbardziej powiadam. To mój cel;)
Dzisiaj stała (do niedawna;) przydomowa trasa. Wybiegana dycha:) Forma cały czas rośnie! Znów biegało mi się fantastycznie:)) Wiosna sprawia, że chce się żyć! Znów dużo słońca i chociaż chłodniej, bo na termometrze tylko dwa stopnie plus. Super aura na bieganie:)Dziś było wszystko;) slow joging, przyspieszenia, podbiegi, zabawa biegowa i wielka radocha z nieco szybszego przebierania nogami hi,hi...
Jutro kończę trzydzieści trzy lata na lewą nogę i trzydzieści cztery na prawą he,he... Po raz pierwszy od wielu lat w dzień urodzin nie będzie biegania. Cóż najważniejsza hierarchia wartości, a choć kocham bieganie nie jest najważniejsze.
Cytat dnia:
„Nie ten jest mądry, kto wiele spraw umie,
lecz kto złe od dobrego rozeznać rozumie.” - Mikołaj Rej
Przysłowia na dziś:
- „Gdy marzec suchy, kwiecień nagradza, bo deszcze sprowadza”
- „Nie ma w marcu wody, nie ma w kwietniu trawy”
- „Marzec, czy słoneczny, czy płaczliwy, listopada obraz żywy”
- „Gdy w marcu grzmi, w maju śniegiem cmi”
- „W marcu kto siać nie zaczyna, dobra swego zapomina”
- „Śnieg marcowy owocom niezdrowy”




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz