"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

poniedziałek, 13 lutego 2017

w nocy...

świeża dostawa białego puchu, który przykrył lodowe wykroty:( Miejscami przejść trudno taka ślizgawica. Jezdnie czyściutkie odśnieżone, posypane solą, ale na chodnikach tragedia. Na bocznych drogach koleiny od opon tak wyślizgane, że trudno utrzymać się na nogach i jak tu biegać?
Na szczęście biegam powoli, bo... 
Nadreptałem czternaście kilometrów na dobry początek tygodnia, ale chwilami skóra mi cierpła na sama myśl, że mogę wyrznąć "orła" i nie daj Bóg sobie coś złamać jak Jaro:(
Po wczorajszej morsowej wizycie w Kłobucku zlustrowałem przy okazji nasze morsowisko na "Adriatyku". "Wydało" się! Ktoś korzystał z naszej "wanny" he,he... Szkoda tylko, że nie zadbał po kąpieli o zabezpieczeniu przerębla:( 
Fajnie mi się dziś tuptało mimo lecących prosto w oczy drobin śniegu;) 
Jedynie na sam koniec trochę skoczyło mi ciśnienie hi,hi... gdy po wyjęciu garmka spod rękawa okazało się, że na cyferblacie zero kilometrów:(( No cóż trzynasty he,he... 
Pozostało więc tylko wyrysować trasę na endo, czego bardzo nie lubię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

archiwum