"Zdrowie tak jak pieniądze zdobywa się w pocie czoła.
A
ktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną dobrego stanu zdrowia
Nie dlatego przestajesz się bawić, bo się starzejesz. Starzejesz się, bo przestajesz się bawić"


poniedziałek, 23 lutego 2026

na czasie...

 "Do prostego człowieka"
Gdy znów do murów klajstrem świeżym przylepiać zaczną obwieszczenia
Gdy „do ludności" „do żołnierzy" na alarm czarny druk uderzy
I byle drab i byle szczeniak w odwieczne kłamstwo ich uwierzy
Że trzeba iść i z armat walić mordować, grabić, truć i palić
Gdy zaczną na tysiączną modłę Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem i judzić „historyczną racją"
O piędzi chwale i rubieży ojcach pradziadach i sztandarach
O bohaterach i ofiarach, gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić Twój karabin, bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba, że za ojczyznę bić się trzeba, kiedy rozścierwi się rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników, a  stado dzikich bab kwiatami
Obrzucać zacznie „żołnierzyków" o przyjacielu nieuczony mój bliźni z tej czy innej ziemi wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z panami brzuchatymi wiedz, że to bujda granda zwykła
Gdy ci wołają „Broń na ramię", że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami, że coś im w bankach nie sztymuje
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne, lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę rżnij karabinem w bruk ulicy
Twoja jest krew, a ich jest nafta i od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy „bujać to my panowie szlachta"

Ktoś kiedyś powiedział, że "wojna to jedyna zabawa bogatych do której dopuszczają biednych" 
Nie da się już słuchać polityków! Podżegaczy wojennych! Czy ja polski dziadek, albo rosyjski marzy gnić w okopach zamiast bawić się z wnukami? "W życiu Romana!" To rządzący bawią się nami prostymi ludźmi jakbyśmy byli ołowianymi żołnierzykami:( Dlatego wojny powinny odbywać się na stadionach, żeby nie niszczyć infrastruktury. Politycy powinni walczyć na arenach jak gladiatorzy, a pospólstwo zagrzewać ich do walki. Wtedy wojny kończyłyby się bardzo szybko;) oni jednak wolą napuszczać na siebie zwykłych ludzi, sportowców...
Dzisiaj dyżur u Martyni:) Potem z Moją Lepszą Połową wizyta u lekarza. A po powrocie kiprunki na nogi i hajda, aby poprawić samopoczucie he,he...
Trasa na zasadzie "gdzie nogi poniosą" hi,hi... Siódemka na liczniku i poziom endorfin optymalny jak to zawsze po treningu pisze coros;) Było kapitalnie!! Aura iście wiosenna! Plus sześć stopni i wietrznie, mokro. Deszczyk pokropił mnie dopiero tuż przed domem he,he...
Cytat dnia:
„Nie możemy pozwolić, by ograniczone opinie innych ludzi nas definiowały.” 
Virginia Satir
Przysłowia na dziś:
  • „Silne wiatry przy końcu lutego, spodziewaj się zatem lata żyznego”
  • „Jaka pogoda w nocy świętego Piotra i Macieja (24.02) 
  • takiej czterdzieści dni i nocy nadzieja”
  • „Jeżeli ciepło w dzień świętego Piotra, to zima do Wielkiej Nocy potrwa”
  • „Kiedy święty Pieter grzeje, za wiosną jeszcze trzykroć kur zapieje”

sobota, 21 lutego 2026

drugie...

                                      wyjście w nowych kiprunkach;) Wyjątkowo sobota wolna he,he... Bez dyżuru u Martyni, więc do południa "odgruzowywanie chałpy" hi,hi... Potem obiad i raz, dwa, trzy wypad na bieganko, żeby zdążyć na mecz Rakowa. 
Całe szczęście, że zrobiłem dychę i wyprodukowałem całe mnóstwo endorfin he,he... Bo przebieg meczu i gra Rakowiaków ech szkoda gadać:( Gorzej! nowy trener to specjalista od krasomówstwa. Gada jak z nut, ale nie przekłada się to w żaden sposób na postawę zawodników i rozgrywanie spotkania:(
Wyleciałem nie mając żadnego pomysłu na trasę;) Dlatego na zasadzie gdzie oczy poniosą byłem i na "Bałtyku" i Bialskiej zwanej Aleją Brzozową:)
Było dzisiaj rewelacyjnie! Cały czas nogi rwały do przodu, aż się wystraszyłem hi,hi... co by odpukać w niemalowane he,he...
Trochę dziwnie mi się biega;) Altry mają zerowy drop. Kiprunki 8mm. Przejście w druga stronę byłoby gorsze;)
Jutro wolne. Czerwona kartka w kalendarzu i znów mięso na obiad hi,hi...
Aha! jeszcze efekt mojej drugiej pasji;) Pszenny, z otrębami owsianymi, płatkami jaglanymi, oraz siemieniem i sezamem na wodzie z gotowania fasoli;)
Cóż! jestem uzależniony od biegania, morsowania, zielonej herbaty i eksperymentalnego domowego chleba;) 
Cytat dnia:
„Po­wodze­nie dzieli Po­laków, bieda zbliża, nie­szczęście - łączy.”  Józef Bułatowicz
Przysłowia na dziś:
  • „Jak dym w górę szybuje, zawsze to mróz zwiastuje”
  • „By nie dokuczał luty, pal w kominie i miej kożuch suty”
  • „Kiedy w lutym tajanie, szykuj chłopie sanie”
  • "Kiedy kot w lutym na słonku się grzeje, 
  • musi w marcu zajść na przypiecek."
  • „Gdy mróz w lutym dwudziestym drugim, 
  • dzień straszy nas mrozem długim”

czwartek, 19 lutego 2026

rozdziewiczyłem...

                                  nowe kiprunki:) i od razu ubłociłem he,he... bo na "Bałtyku" błocisko pośniegowe;)
Dzisiaj od rana Martynka u nas do wieczora:)) W planie było bieganie, ale kiedy to było pytanie hi,hi...
Po obiedzie wnusia się zdrzemnęła, więc zostawiłem obie z babcią i w trymiga wskoczyłem w nowe bambosze biegowe;)
Runda dookoła "Bałtyku" na na mojej łączce seria dziesięciu przebieżek:) Podmokłe podłoże, a stopy suche;) 
Kiedyś było to stałe miejsce na szybko wolno, szybko wolno... Potem przeniosłem się na alejkę wychodzącą na Inowrocławską. Dziś niestety ta ścieżka i inne jeszcze śliskie i błotniste. Wróciłem zatem na stare śmieci he,he...
Buty nówki. Trochę sztywne. Amortyzacja super! Jedynie za długie sznurówki dawały odczucie jakbym biegł z rozwiązanymi hi,hi... W sumie pierwsze siedem kilometrów bez zarzutu:) Biegało mi się super! Nie przedłużałem dzisiejszego wyjścia i dobrze, bo jak wróciłem Martynia wstała witając mnie w progu:)
Cytat dnia:
„Najsilniejsze serce ma najwięcej blizn.” Jeff Hood
Przysłowia na dziś:
  • „W świętego Konrada, zima nie rada”
  • „Jeśli ci jeszcze nie dokuczył luty, 
  • to pal dobrze w kominie i miej kożuch suty”

poniedziałek, 16 lutego 2026

osiem...

                      dych w programie lojalnościowym Decathlonu piechotą nie chodzi hi,hi... Mijał termin na wykorzystanie, więc rzutem na taśmę "kipiłem" he,he... nowe bambosze biegowe;) Pierwsze wrażenia okey. Najważniejsze okaże się w praniu czyt. bieganiu hi,hi...
Moje stopy nie są zbyt wymagające i szybko dostosowują się nowych butów;) Czasami jednak rzadko, bo rzadko, ale się buntują he,he... Mam nadzieję, że nie tym razem;) Ostatnie kiprun ks 500 2 z początku były oporne hi,hi... Lecz z każdym kilometrem było coraz lepiej. Po tysiącu kilometrów przebiegu dotarły się i szkoda było się rozstawać;)
Wczoraj cotygodniowe wygibasy tzn. gimnastyka. Dwie godziny lekcyjne ćwiczeń i rolowanie;)
Dzisiaj wyśmienicie mi się biegało przy "śledziku" hi,hi... Dobry znak na wieczór;) Ciekawe, czy to po kuskusie na śniadanie? he,he...
Nóżka podawała, a miało być spokojne tuptanie po białym;) W sumie myślałem dzisiaj o przebieżkach, ale na śliskim podłożu trudno nieco szybciej przebierać nogami hi,hi... Chociaż dziś przypadkiem wyszedł bieg z narastająca prędkością;) 
Rozdziewiczenia nowych kiprunów też nie było:( Bo na takie śnieżne podłoże wolałem stare terenowe kipruny z agresywnym bieżnikiem.
Wylatałem dziewiątkę i szczerze mówiąc z chęcią zrobiłbym jeszcze co najmniej połówkę;)
Orbitowałem wokół "Bałtyku" i "Adriatyku" bezpiecznie jak nigdy;) Na tym pierwszym zbiorniku kilka zastępów straży pożarnej przeprowadzało ćwiczenia:)
Jutro początek Wielkiego Postu - Środa Popielcowa post ścisły, więc biegania nie będzie.
Cytat dnia:
„Normalność jest wybrukowaną drogą: Wygodnie jest po niej chodzić, 
ale nie rosną na niej żadne kwiaty.” Vincent Van Gogh

Przysłowia na dziś:

  • „Jakie zapusty, taka Wielkanoc”
  • „Jeśli zapusty pogodne bywają, Świąt wielkanocnych tak się spodziewają”
  • „Ostatni wtorek wskazuje, jaka pogoda w poście panuje”
  • "Jeśli ci jeszcze nie dokuczył luty, 
  • to pal dobrze w kominie i miej kożuch suty."
  • „Jeśli w wstępną środę świecą nocą gwiazdy, 
  • kury będą niosły, mówi u nas każdy”
  • „Gdy w wstępną środę deszcz pada, to rój gąsienic kapustę zjada”
  • „W popielcową środę jak deszcz z góry pada, 
  • trzecia kopka chłopu na polu przepada”

niedziela, 15 lutego 2026

wróciło...

                               bieganie "po białym". Dwa dni wiosny i he,he...
Pierwszy dzień tygodnia i pierwsze bieganie. Rano śniadanie, Msza święta na Jasnej Górze i szykowanie obiadu. Wreszcie prawie w samo południe hi,hi... nieco szybsze przebieranie nogami;) Dziś zaliczyłem dwa parki - Lisiniec i... W zasadzie trzy bo wracając biegłem Aleją Sienkiewicza między parkiem Staszica, a 3 maja hi,hi...
Wydeptałem prawie, lub inaczej mówiąc niecałą dziewiątkę he,he...
Aura iście zimowa:) Na termometrze -2 i delikatnie prószący śnieg:) Super! Biegało mi się kapitalnie:))
Wczoraj było wolne, chociaż nie do końca;) Z rańca sprzątanie. Później *dyżur* u wnusi, a po południu pieczenie chleba i oglądanie meczu Rakowa. Chleb od serca, więc wyszedł jak zawsze:) O meczu szkoda gadać;)
Przysłowia na dziś:
  • „Dzisiaj po Walentym, kto nie kocha ten przeklęty”
  • „Jaka w zapustną niedzielę pogoda, taką też Wielkanoc poda”
  • "Czasem luty ostro kuty, czasem w luty same pluty."
  • „Luty, gdy wiatrów i mrozów nie daje, sprowadzi rok słotny i nieurodzaje”
  • „Jak się luty ulituje, to się mróz pofolguje”
  • „Kiedy luty schodzi, człek po wodzie brodzi”
  • Cytat dnia:
„Większość ludzi ma tyle szczęścia, na ile sobie pozwoli.” 
Abraham Lincoln

piątek, 13 lutego 2026

tłusty czwartek...

                                           w tym roku bez biegania:( Nie było co spalać;) Tylko trzy pączki zgodnie z tradycją jeden na zdrowie, drugi na pieniądze i trzeci na miłość he,he...
Z aktywności jeszcze tylko przedpołudniowe lepienie pierogów hi,hi... i czterdziestopięciominutowa sesyjka na rowerku stacjonarnym:) PS przyznaję się zawczasu  było jeszcze kilka faworków he,he...
Dzisiaj do południa "turystyka medyczna" z Moją Lepszą Połową;) Później zakupy i obiadek mój ulubiony makaron z białym serem i cynamonem:))
Po obiedzie z "balastem" udeptywanie stałej przydomowej trasy i jedenastka w ostatnim dniu biegowym tego tygodnia;)
Niby wiosna hi,hi... Na termometrze plus osiem! Ale na "Bałtyku" gdzieniegdzie pozostałości zimy he,he...
Było extra! Pierwsze kilometry z podskakującym brzuchem slow jogging hi,hi... Potem już cały czas z górki;)
W mijającym tygodniu w trzech wyjściach dwadzieścia siedem kilometrów. Chciałoby się więcej;) 
Cytat dnia:
„Sukces to suma małych wysiłków powtarzanych dzień po dniu.” 
Robert Collie
Przysłowia na dziś:
  • „Gdy w lutym do połowy zima się wysili, 
  • to na koniec miesiąca już się nie wychyli”
  • „Dzionki mroźne i dni pluty, słowem zwykły miesiąc luty”
  • „Gdy mróz w lutym długo trzyma, wtedy już niedługa zima, lecz gdy w lutym z dachów ciecze, zima długo się przewlecze ”
#
13 i do tego piątek he,he... niestety nie maj;)
Dzień trwa 9 godz. 57 min, jest krótszy od najdłuższego o 6 godz. i 34 min. i jest dłuższy od najkrótszego o 2 godz. i 0 min. 
(Czasy podano dla lokalizacji Częstochowa).

środa, 11 lutego 2026

na raty...

                                 przebieżki he,he... Ociepliło  się. Przyszła odwilż i na "Bałtyku" pojawili się rowerzyści i psiarze.
Na termometrze +5!  W większości trasy błoto:( Ale miejscami tam gdzie wcześniej nie uprzątnięto zlodowaciałego śniegu ślizgawica:(
Znowu bieganie przed kolacyjne hi,hi... Po dyżurze u Martyni:)) szybkie zakupy i  do domu;) Krótkie przygotowanie, zmiana ciuchów na biegowe i wypad he,he...
Dwie rundy na *mojej pętli*. Z czego drugą "pod prąd" hi,hi... Najpierw próbna przebieżka na ścieżce rowerowej;) A na koniec kolejne dziewięć na asfaltówce - przedłużeniu Kordeckiego;) W sumie na liczniku fajna ósemka z dużym hakiem he,he...
Biegało mi się dzisiaj rewelacyjne. Szczególnie te odcinki szybko wolno, szybko wolne... 
Jak zawsze po dniu wolnym od nieco szybszego przebierania nogami:) 
Laby i tak wczoraj nie było, bo przez dwie godziny lekcyjne ćwiczyłem gimnastykę;) 
Na szczęście już bliżej niż dalej hi,hi... Dzień jest dłuższy od najkrótszego o 1 godz. i 53 min. (Czasy podano dla lokalizacji Częstochowa).
Cytat dnia:

„Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat.” 
 Janusz Korczak

Przysłowia na dziś:
  • „Jeśli luty śnieżny, mroźny, spodziewaj się wczesnej wiosny”
  • „Gdy w lutym topnieje, to na wiosnę mróz bieleje”
  • „Czasem luty tak się zlituje, że człek boso w pole wędruje”
  • „Na świętego Ludwika (12.02) na grudzie koń utyka”
  • „Gdy w Tłusty Czwartek człek w jedzeniu pofolguje, 
  • łaskawy Pan Bóg grzech obżarstwa daruje”
  • „Tłusty czwartek pączkami fetuje, a od Popielca ścisły post szykuje”

poniedziałek, 9 lutego 2026

ciemno...

                                zimno, a biegać się chce hi,hi... Jezdnie czarne odśnieżone, posypane, a chodniki masakra dla kolan:( Nikt nie odśnieża:( więc wydeptane butami zagłębienia przymarzają:( Nie dość, że ślisko to stopy na tych wykrotach znoszą katusze:( 
Nie wiem kiedyś za tzw. "komuny" ojciec wstawał wcześniej, żeby przed wyjściem do roboty odśnieżyć chodnik przed domem, bo mówił inaczej mandat zaraz przyłożą. Teraz ani miasto, ani właściciele posesji nie odśnieżają w ogóle:( Tak jakby wszyscy przemieszczali się samochodami he,he... Ktoś myśli w tym kraju o matkach z wózkami dziecięcymi? Inwalidach na wózkach? Starych ludziach mających problemy z poruszaniem, albo o kulach. Czy mają czekać do wiosny, aby wyjść chociażby na spacer. Nie mówię już o wyjściu do lekarza, lub na zakupy. To prawda - świat i życie są piękne tylko ludzie jacyś coraz głupsi, nieodpowiedzialni. Przy wielkich akcjach achy i ochy, ale na co dzień jeden drugiego ma w głębokim poważaniu;)
Na szczęście poprawiłem sobie humor bieganiem:) Dlatego łatwiej znosić dziadostwo dookoła. 
Dzisiaj po dyżurze u Martyni szybki powrót i jeszcze za widoku run na "Bałtyk". Dzięki śnieżnej pierzynce wyjątkowo widno. Nawet na ścieżkach bez oświetlenia;)
Udeptałem trochę zaśnieżone alejki i wyszła ósemka nieco szybszego przebierania nogami na otwarcie nowego tygodnia:)
Fajowo było hi,hi... Zresztą apka stravy też mnie doceniła he,he...
Cytat dnia:
„Trze­ba śmiać się nie cze­kając na szczęście, bo go­towiśmy um­rzeć nie uśmie­chnąwszy się ani razu.”  Jean de La Bruyére
Przysłowia na dziś:
  • „Gdy mróz w lutym ostro trzyma, tedy już niedługa zima”
  • „Luty miesiąc bardzo zmienny: pół zimowy, pół wiosenny”
  • „Gdy luty ciepły i o wodzie, wiosna późna i o chłodzie”

sobota, 7 lutego 2026

świetnie...

                             mi się dzisiaj lotało ;) ciekawe po czym? he,he... Czyżby po kotletach sojowych a la schabowy  hi,hi...
Do południa sprzatanie "rejonów" he,he... Potem zakupy na weekend i dyżur u Martyni:)) 
Po powrocie zarobienie chleba i w czasie wyrastania bieganko:) Najpierw "Bałtyk", a potem lisinieckie chodniki;) Nóżka podawała jak nigdy hi,hi... Szkoda, że to nie dzień startowy he,he... Nawet ciemność mi nie przeszkadzała;)
Powrót i "produkcja" smalcu ze skwarkami z wędzonego podgarla. Pieczenie swojskiego chleba, czyli dwie pasje jednego dnia he,he...
Fajnie było! Wydreptałem osiem i pół kilometra, a endorfinek wyprodukowałem całe mnóstwo;)
Cytat dnia:
„Kiedy łamiesz za­sady, łam je moc­no i na dobre.” 
-  Terry Pratchett
Przysłowia:
  • „Kiedy w lutym rosa pada, nowe mrozy zapowiada”
  • „Kiedy luty pofolguje, marzec zimę zreperuje”
  • „Luty ciepły obiecuje, wiosny zimnej nie daruje”
  • „Jak luty nastaje, śnieg jeszcze nie taje”
  • „Zwykle luty ostro kuty, czasem luty same pluty”
  • „Gdy luty bez mrozów i nieburzliwy, rok bywa słotny i nieurodziwy”

czwartek, 5 lutego 2026

grzebyk...

                                   dzisiaj he,he...
Wyjście znów pod wieczór:( ale udało się jeszcze za widoku;)
Dobieg na "Bałtyk" runda wokół glinianek, a potem na "przyczepnej" hi,hi... ścieżce seria dziesięciu przebieżek:) Bardzo lubię te stumetrowe odcinki szybko wolno, szybko wolno... Po wczorajszym pedałowaniu na rowerku nogi same rwały się do szybszego przebierania he,he...
Później jeszcze bieg do paczkomatu;) i ósemka na liczniku. 
Niby odwilż i na termometrze +3 stopnie, a niektóre alejki jeszcze zalodziałe:( w tym ulubiona *moja ścieżka* do przebieżek. 
Dzień już dłuższy od najkrótszego o 1 godzinę i 32 minuty, lecz i tak za szybko zapadają ciemności;)
Ten tydzień ma być regeneracyjny, więc trzecie i ostatnie bieganie będzie w sobotę. Niedziela laba. Potem dalej nieco szybsze przebieranie nogami hi,hi...
Cytat dnia:
„Zamartwianie się nie usuwa jutrzejszych problemów, 
ale zabiera dzisiejszy spokój.” - (anonim)
Przysłowia:
  • „W dzień Agaty, to dopiero pół zimy rogatej”
  • „Św. Agata w zimę bogata”
  • "Gdy św. Agata po błocie brodzi, człek w Zmartwychwstanie po lodzie chodzi."
  • "Po świętej Agacie wyschną na słońcu gacie."
  • "Święta Agata chatę wymiata."
  • „Na dzień świętej Doroty (06.02) ma być śniegu nad płoty”
  • „Po świętej Dorocie wioska cała w błocie”
  • „Św. Dorota zapowiada śnieg i błota”

Szukaj na tym blogu:

Translator

...łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną, a ziemią..." Rdz.9,13

...łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną, a ziemią..." Rdz.9,13