"Aktywność fizyczna i przemyślany sposób odżywiania mogą być przyczyną przewlekłego dobrego stanu zdrowia"

środa, 13 stycznia 2016

osiemnastkę...

przeleciałem hi,hi... (ale zabrzmiało;) z rana i tym sposobem zdążyłem przed deszczem:) Nie darmo stare polskie przysłowie mówi: "Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje" Chwilami na Bialskich polach przyświecało mi nawet słoneczko. 
Nad morsowiskiem temperatura +3, ale pod breją lód trzyma. Udało mi się nawet podejść do naszej "wanny" Chyba te wszystkie kawały kry, które przy rąbaniu przerębla wpychamy pod lód umocniły powierzchnię wokół morsowiska. 

W Alei Brzozowej tam gdzie nie ma ruchu samochodów co nieco śniegu się utrzymuje. Podobnie za Sanktuarium Krwi Chrystusa w lasku Wilka. W  centrum niestety zimy nie ma:(

Nie wiem czemu jakoś biegało mi się dziś ciężko. Dobrze, że Maryś i Ela pogoniły mnie po drodze peptalkami na endo;) Pod domem mile się zdziwiłem widząc na telefonie 18 kilometrów;)  
Rozleniwił się organizm przez grudzień i teraz się buntuje;) ale nie ma to tamto musi się pogodzić z faktem, że jestem przecież uzależniony he,he... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

archiwum