roztrenowania...

niedziela, 4 grudnia 2016

ciąg dalszy i labowanie na całego he,he...
W minionym tygodniu dwa wyjścia, dwa morsowania;) i jedynie osiem kilometrów przedreptane:( 
Do tego mogę dorzucić tylko dwie godziny lekcyjne cotygodniowej gimnastyki i prawie dwadzieścia siedem kilometrów 
marszu hi,hi... 

Dziś morsowanko barbórkowo mikołajowe;) było jak zawsze rewelacyjnie:) Najpierw rozgrzewka na krótko, bo temperatury wciąż plusowe: powietrze +2, woda +1:) Potem "peryskopowa" he,he... 
więcej na zmorsowani.blogspot.com

Read more...
"...łuk mój kładę na obłoki, aby był znakiem przymierza między Mną, a ziemią..." Rdz.9,13

© Tete wszelkie prawa zastrzeżone

stat4u

tt


  © Blogger template On The Road by Ourblogtemplates.com 2009

Back to TOP